Francuzi wygrali na Stade de France z Hiszpanią 1:0. Piłkarze Didiera Deschampsa pokazali się z dobrej strony i w pełni zasłużyli na zwycięstwo.
Duży orzech do zgryzienia ma za to Vicente del Bosque. La Roja przechodzą okres przemian i odbija się to na ich postawie. Karierę reprezentacyjną zakończyli Xavi, Xabi Alonso czy David Villa i „Sfinks” musi wkomponować w drużynę następców. W czwartkowym spotkaniu zabrakło również Andresa Iniesty czy Gerarda Pique.
Trójkolorowi grali przyzwoicie w pierwszej części, a w drugiej zyskali dużą przewagę. Już w 49. minucie do siatki trafił Karim Benzema, ale arbiter liniowy – niesłusznie – podniósł chorągiewkę, sygnalizując że napastnik Realu Madryt znalazł się na spalonym.
Gospodarze dzięki konsekwentnej grze, strzelili w końcu gola, który został uznany. W 74. minucie Francuzi przeprowadzili koronkową akcję w stylu Hiszpanii z najlepszych lat. W ostatniej fazie Mathieu Valbuena, mimo że mógł już uderzać na bramkę, wycofał jeszcze do Loica Remy’ego, który pięknym strzałem nie dał szans Davidowi De Gei.
W końcówce meczu znakomitą okazję stworzył sobie jeszcze Benzema, ale trafił wprost w bramkarza Manchesteru United.
Trener Chicago Fire schlebia Lewandowskiemu! „Przekonają się na własne oczy”
Robert Lewandowski oficjalnie został zaprezentowany nowym napastnikiem Chicago Fire. Sprawdź, jak o kapitanie reprezentacji Polski wypowiedział się jego nowy szkoleniowiec.
Zbigniew Boniek w… reprezentacji Włoch? Jest brany pod uwagę
Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej może zostać zatrudniony w federacji kraju, w którym mieszka na co dzień. Sprawdź, o jakie stanowisko chodzi!