Niespełna 24 godziny po bolesnej porażce 1:5 z Getafe FC Sevilla na Stadionie Narodowym w Warszawie mierzyła się z Legią. Hiszpanie bez większych problemów pokonali stołeczny klub 2:0. Nieco ponad 15 tysięcy kibiców oglądało na żywo mecz sparingowy Legii z Sevillą i przynajmniej na początku spotkania warszawiacy mogli być zadowoleni z postawy swoich pupili. Z upływem czasu rozkręcali się jednak goście z Hiszpanii, ale legioniści starali się nie odstawać od rywala. Niestety wysiłek podopiecznych Macieja Skorży poszedł na marne w samej końcówce pierwszej połowy, gdy Papa Diawara zdobył bramkę wykorzystując prostopadłe zagranie z głębi pola.
Na początku drugiej odsłony w polu karnym Juan Torres Ruiz faulował Żurka i sędzia wskazał na wapno. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Blanco, który zamiast do siatki posłał piłkę w trybuny. Kilka minut później do zagranej w pole karne futbolówki dopadł Diawara i po raz kolejny wpisał się na listę strzelców ustalając wynik spotkania.
Na Stadionie Narodowym w Warszawie Sevilla pokonała ostatecznie Legię 2:0.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.