W jednym z najciekawiej zapowiadających się piątkowych meczów towarzyskich Grecja zremisowała w Atenach z Rosją 1:1. Było to starcie dwóch finalistów przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Gospodarze rozpoczęli spotkanie w najgorszy z możliwych sposobów. Kibice nie zdołali się jeszcze dobrze rozsiąść w swoich krzesełkach, a ich pupile już przegrywali 0:1. Już w 2. minucie meczu do bramki Greków trafił Roman Szirokow. Taki wynik utrzymał się do końca pierwszej części meczu, mimo tego, że zdecydowanie więcej z gry mieli piłkarze z Hellady. Jak widać, kryzys jaki dopadł Grecję, miał swoje przełożenie także na skuteczność napastników tego kraju.
Przewaga gospodarzy musiała jednak w końcu dać dobre owoce. Po godzinie gry do wyrównania doprowadził bowiem Katsouranis i ustalił tym samym rezultat spotkania na 1:1.
Tak Rosjan, jak i Greków zobaczymy na polskich i ukraińskich boiskach w czerwcu przyszłego roku. Oba zespołu bez większych problemów wygrały rywalizację w swoich grupach.
Nowe wieści ws. stanu zdrowia Neymara. Wiadomo, czy zdąży na mundial
Fani Canarinhos mieli powody do zmartwień po tym, jak Neymar nabawił się kontuzji mięśniowej, i jego udział w mistrzostwach świata stanął pod znakiem zapytania. Najprawdopodobniej skończy się jednak tylko na strachu.