Napastnik Chelsea Londyn, Fernando Torres jest przekonany, że w przyszłym sezonie wróci do swojej najwyższej formy.
Reprezentant Hiszpanii nie ukrywa, że zakończony niedawno sezon był dla niego jednym z najgorszych w karierze. Snajper w przerwie zimowej trafił do Chelsea Londyn, ale w 18 spotkaniach strzelił dla „The Blues” zaledwie jedną bramkę.
27-letni napastnik liczy, że przyszły sezon w jego wykonaniu będzie zdecydowanie bardziej udany, a zapowiedzią tego miało być jego trafienie w meczu towarzyskim reprezentacji Hiszpanii ze Stanami Zjednoczonymi. – W ostatnim czasie z powodu urazów tylko dwa razy udało mi się zagrać w drużynie narodowej. Cieszę się, że drużyna wygrała i że wszystko było idealnie – mówił po spotkaniu Torres.
– W ciągu ostatnich 12 miesięcy wiele się zmieniło, ale nie mogę się już doczekać następnego spotkania z Wenezuelą – dodał napastnik.
Torres przyznaje, że po środowym spotkaniu wybierze się na urlop, po którym wróci do swojej najlepszej dyspozycji. – Jestem pewien, że przyszły sezon będzie się zdecydowanie różnił od poprzedniego – zapewnia.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.