Nie od wczoraj wiadomo, że Jose Mourinho jest wielkim zwolennikiem talentu napastnika Atletico Madryt Diego Costy. Portugalczyk już w lecie chciałby sprowadzić go do Chelsea i zdaniem angielskich mediów zamierza do tego celu wykorzystać Fernando Torresa.
Czy dni Torresa na Stamford Bridge są już policzone?
Mourinho jest w stanie zaproponować Atletico gotówkę i właśnie Torresa w ramach rozliczenia za Costę. Czy w Madrycie pójdą na taki układ? Czy 29-letni już El Nino po latach wróci do klubu, w którym stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki?
Zdaniem komentatorów w całej sprawie istnieją dwa „ale”. Po pierwsze, chodzi oczywiście o kwotę jaką Chelsea zaoferuje za Costę. Po drugiej, jeśli Torres miałby wrócić do Madrytu, to musiałby zgodzić się na znaczną obniżkę swojej pensji. Hiszpan zarabia obecnie 150 tysięcy funtów tygodniowo i wiadomo, że w Atletico na podobną gażę nie mógłby liczyć.
Czy stolica Hiszpanii to jedyny możliwy kierunek, który może w lecie obrać Torres? Nie, ponieważ jego usługami są zainteresowane takie kluby jak Inter Mediolan i Tottenham Hotspur. Tak czy inaczej, szanse na to, by napastnik Chelsea pozostał na The Blues są aktualnie dość małe.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.