Tomasz Pieńko trafi do Bundesligi? Jest zainteresowanie!
Gracz Rakowa zbiera coraz lepsze noty za swoje występy w barwach częstochowskiego klubu oraz reprezentacji U-21. Jeden z niemieckich klubów latem był zainteresowany jego usługami.
Latem tego roku do FC Koeln dołączył Jakub Kamiński, a jego transfer okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Polak błyskawicznie zaaklimatyzował się w nowym zespole, notuje znakomite występy i szybko stał się ulubieńcem kibiców „Kozłów”.
Jak się okazuje, niemiecki klub ma na celowniku kolejnego zawodnika z Polski – Tomasza Pieńkę. FC Koeln obserwuje młodego pomocnika i niewykluczone, że wkrótce podejmie konkretne kroki w sprawie jego pozyskania.
Informacje te ujawnił Artur Sobiech, który w rozmowie z portalem Weszło zdradził kulisy zainteresowania 21-latkiem.
– Mój przyjaciel z Hannoveru, Konstantin Rausch, obecnie pracujący w dziale sportowym FC Köln, pytał mnie jakiś czas temu o opinię na temat dwóch Polaków – Kuby Kamińskiego i Tomasza Pieńki – powiedział były napastnik.
Transfer Kamińskiego został już sfinalizowany, natomiast Tomasz Pieńko latem przeniósł się z Zagłębia Lubin do Rakowa Częstochowa. Jego obecna wartość rynkowa szacowana jest na około 2,5 miliona euro.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Raffaello
25 października, 2025 21:35
Dziesięć milionów euro i można go sprzedać. 2.5 miliona to śmieszna kwota.
Cenny poligon doświadczalny. Tak Lechia może wyglądać w przyszłym sezonie
W kontekście walki o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie nieobecność Tomasa Bobcka w meczu z Motorem Lublin to fatalna wiadomość dla Lechii Gdańsk. W długoterminowej perspektywie brak słowackiego napastnika może być jednak dla biało-zielonych cennym poligonem doświadczalnym.
Tabela Ekstraklasy po sobotnich meczach. Widzew wyskoczył ze strefy spadkowej
Sobotnie mecze 21. kolejki PKO BP Ekstraklasa dobiegły końca. Jagiellonia nieznacznie powiększa przewagę nad Wisłą Płock, jednak nie ma zbyt wielkich zmian w notowaniu.
Dziesięć milionów euro i można go sprzedać. 2.5 miliona to śmieszna kwota.