– Zdobyliśmy na bardzo groźnym terenie kolejne trzy punkty w tych eliminacjach i prowadzimy w tabeli, ale zdajemy sobie sprawę, że to jeszcze nie koniec – powiedział po spotkaniu z Czarnogóra Robert Lewandowski. Kapitan naszej reprezentacji doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że o awans do mistrzostw świata trzeba będzie jeszcze trochę powalczyć.
Kapitan reprezentacji przestrzegł przed nadmiernym optymizmem (fot. Łukasz Skwiot)
„Lewy” tonował niezwykle optymistyczne nastroje po zwycięstwie w Podgoricy. Nasz najlepszy strzelec dał jasno do zrozumienia, że eliminacja wciąż trwają, a reprezentacja jeszcze niczego konkretnego nie osiągnęła. – Wiemy, że z każdym kolejnym meczem będzie coraz trudniej, bo będziemy myślami coraz bliżej awansu. Tymczasem jak dotąd tak naprawdę nic jeszcze nie osiągnęliśmy – stwierdził.
– Kluczem do sukcesu okazała się konsekwencja. Jesteśmy reprezentacją, która potrafi grać w piłkę, ale czasem bywa tak, że nie można mieć wszystkiego pod kontrolą przez pełne 90 minut. Utrzymaliśmy jednak na wodzy emocje, zachowaliśmy spokój i ostatecznie zwyciężyliśmy 2:1. Trzy punkty cieszą, ale nie możemy pozwolić sobie na myśl, że już awansowaliśmy, bo to może nas zgubić – kontynuował.
W meczu z Czarnogórą Robert Lewandowski zdobył gola, pokonując bramkarza rywali uderzeniem z rzutu wolnego. Napastnik Bayernu Monachium raz jeszcze udowodnił, że cały czas rozwija się jako piłkarz, a kolejną bronią w jego arsenale zagrań są właśnie stałe fragmenty gry.
– Co do mojej bramki, widziałem od razu, że mur jest wysoki i bramkarz może nie dostrzec piłki. Skupiłem się przede wszystkim na tym, aby uderzenie było celne. Chciałem wykorzystać swoją technikę, naturalne uderzenie na bramkę – zakończył.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.