To nie był weekend Polaków w Bundeslidze. Słabe noty Piszczka i Lewandowskiego
To nie był weekend polskich piłkarzy występujących na niemieckich boiskach. Nasi reprezentanci wypadli dość przeciętnie, co przełożyło się na noty jakie otrzymali oni od fachowców magazynu „Kicker”.
Robert Lewandowski tym razem nie rzucił swoją grą na kolana (foto: Ł.Skwiot)
Na kolana swoją grą nie rzucił tym razem Robert Lewandowski. Napastnik Bayernu Monachium wyszedł w podstawowym składzie na mecz z Eintrachtem Frankfurt, jednak zagrał słabo i został zmieniony w 71. minucie. Co więcej, Polak wdał się w ostre starcie z jednym z rywali, za co został ukarany żółtą kartką.
Ostatecznie najskuteczniejszy strzelec Bawarczyków otrzymał notę (4,0), czyli zdecydowanie najsłabszą, do spółki z Thomasem Muellerem, w barwach gospodarzy.
Podobnie słabo zaprezentował się Łukasz Piszczek z Borussii Dortmund. BVB wygrała z Werderem Brema, a reprezentant Polski przebywał na boisku od początku do końca. Zdaniem „Kickera”, Piszczek zagrał słabo i dlatego także otrzymał notę (4,0).
Nieco lepszą ocenę dostał Przemysław Tytoń ze Stuttgartu. Polak zagrał w meczu z SV Darmstadt, wpuścił dwa gole i dlatego jego postawa została wyceniona na notę (3,5).
Co z innymi reprezentantami Polski? Eugen Polanski, Artur Sobiech i Łukasz Załuska nie pojawili się na boisku. Jeśli zaś chodzi o Pawła Olkowskiego, to ten wszedł na boisko w 90 minucie spotkania swojego FC Koeln z TSG Hoffenheim. Tuż po tym jak polski obrońca pojawił się na placu gry, jego drużyna straciła gola.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.