To już jutro? Chodzi o głośny debiut w Lechu Poznań!
Lech Poznań już jutro zagra z Gryfem Słupsk w 1/16 tegorocznej edycji Pucharu Polski. Po stronie Kolejorza jeden z graczy może zaliczyć debiut.
Duma Wielkopolski uchodzi za zdecydowanego faworyta konfrontacji z IV-ligowcem. Panujący mistrzowie Ekstraklasy najprawdopodobniej zdecydują się na wystawienie kilku rezerwowych graczy.
Niewykluczone, że swoją szansę dostanie 17-letni Kamil Jakóbczyk, który zachwyca w drużynie rezerw klubu ze stolicy województwa wielkopolskiego.
Dość powiedzieć, że w tej kampanii rozegrał dla niej 10 meczów, zdobył aż 13 goli oraz 1 asystę. Wyśmienite liczby notuje też w kolejnych rocznikach reprezentacji Polski.
Spotkanie z Gryfem wydaje się być idealną okazją do sprawdzenia nastoletniego napastnika na poziomie seniorskim. Trener Niels Frederiksen umieścił go w kadrze już na ostatnie starcie przeciwko Lincoln Red Imps w Lidze Konferencji, ale finalnie Jakóbczyk przesiedział wówczas cały mecz na ławce rezerwowych.
Jeżeli po częstochowskim półfinale Pucharu Polski można czegokolwiek żałować, to jedynie tego, że na Stadion Narodowy pojedzie tylko Raków. Bo po widowisku jakie stworzył z Gieksą, zasłużyły na to obie drużyny.
Zbigniew Boniek ze zdecydowanym stanowiskiem w sprawie kontrowersyjnej bramki Rakowa!
Dość spore poruszenie wywołało uznanie jednej z bramek Rakowa Częstochowa w starciu z katowicką GieKSą. Sprawdź, jak o zaistniałej sytuacji wypowiedział się Zbigniew Boniek!