Mecz sezonu! Osiem goli w półfinale Pucharu Polski
To spotkanie bez wątpienia zapamiętamy na bardzo długo. Raków Częstochowa pokonał GKS Katowice w półfinale Pucharu Polski.
Ekipa z Katowic po pierwszej połowie pewnie prowadziła 2:0. Na listę strzelców wpisali się Erik Jirka, a także Arkadiusz Jędrych, który bardzo pewnie wykorzystał rzut karny. Jednak tuż po zmianie stron Medaliki doprowadziły do wyrównania.
Bramki zdobyli Jonatan Braut Brunes w 47. minucie, a także Bogdan Racovitan w 49. minucie rywalizacji. Z kolei na 3:2 dla Rakowa trafił Lamine Diaby-Fatiga. Uznanie tego trafienia było jednak sporą kontrowersją.
Długo wydawało się, że finalnie pozwoli ono aktualnym wicemistrzom Ekstraklasy awansować do wielkiego finału Pucharu Polski, ale nic bardziej mylnego. W 94. minucie Adam Zrelak doprowadził do wyrównania i mieliśmy dogrywkę.
W niej podopieczni trenera Łukasza Tomczyka znów wyszli na prowadzenie, ale kilka minut później odpowiedział GKS. Samobójczego gola Alana Czerwińskiego zniwelował Eman Marković. Do wyłonienia triumfatora tej szalonej potyczki były potrzebne rzuty karne.
W niej lepiej spisali się zawodnicy Rakowa i to oni zawalczą o krajowy puchar z drużyną Górnika Zabrze.
Łukasz Tomczyk skomentował porażkę w finale pucharu Polski. „Górnik niczym mnie nie zaskoczył”
Raków Częstochowa przegrał w finale pucharu Polski 0:2 z Górnikiem Zabrze. Medaliki zagrali bardzo słabe spotkanie, a w dodatku w końcówce czerwoną kartkę wyłapał Jonatan Braut Brunes.
Podolski kończy karierę? Legenda przemówiła do kibiców
Po wygraniu pucharu Polski z Rakowem Częstochowa (2:0) Lukas Podolski przemówił do Torcidy. Wielokrotny reprezentant Niemiec w wypowiedzi przemycił zdanie, świadczące o tym, że to może być jego ostatni sezon przed piłkarską emeryturą.
Piękny obrazek po finale. Legenda Górnika Zabrze wzniosła puchar [WIDEO]
Stanisław Oślizło, legendarny piłkarz Górnika Zabrze, który sześć razy zdobywał w śląskim klubie Puchar Polski, razem z Lukasem Podolskim i Erikiem Janżą wzniósł treofeum zdobyte w sezonie 2025-26.