Jak powszechnie wiadomo dobra gra Manchesteru United w dużej mierze uzależniona jest od formy Paula Scholes’a. Tyle że tajemnicą nie jest też, że rudowłosy pomocnik jest coraz starszy. Ba, już raz skończył nawet karierę, ale po namowach Sir Alexa Fergusona zdecydował się wrócić do gry.
Niemniej jednak moment definitywnego pożegnania Scholes’a z Czerwonymi Diabłami zbliża się nieubłaganie. Ale angielskie media donoszą, że szkocki menadżer już znalazł zastępstwo dla byłego reprezentanta Anglii. Ma nim być 18-letni Nick Powell, który do United trafił latem za 7,5 miliona euro z Crewe Alexandra: – Mamy nadzieję, że to będzie bardzo dobry piłkarz, który wejdzie w buty po Paulu – powiedział Ferguson.
– Jeśli ktoś taki jak nasz menadżer mówi takie rzeczy, jest to dla mnie niesamowite – stwierdził z kolei Powell. – Zmierzenie się z takimi oczekiwaniami jest dla mnie ogromnym wyzwaniem, choć prawdopodobnie nigdy już nie będzie drugiego Scholes’a. Inni mogą tylko marzyć o tym, co on osiągnął. Już osiągnięcie połowy sukcesów Paula byłoby wspaniałe. A ja na razie jestem tylko na dobrej ścieżce do tego.
Czerwone Diabły w ciągu dnia poinformowały o porozumieniu z Harrym Maguire'em ws. przedłużenia kontraktu. Reprezentant Anglii zostaje na Old Trafford do końca czerwca 2027 roku.