Thriller w Ołomuńcu. Zwycięska wyprawa Lecha do Czech
Lech Poznań pokonała 2:1 czeską Sigmę Ołomuniec na zakończenie fazy ligowej Ligi Konferencji. Podopieczni Nielsa Frederiksena awansowali dalej i zagrają na wiosnę w 1/16 finału.
Najpierw piękny gol Ishaka, potem dwa niewykorzystane rzuty karne, a następnie stracona bramka i emocje do samego końca. Gęsta mgła, która spowiła stadion w Ołomuńcu, stanowiła idealną scenerię do dreszczowca, jaki zafundowali piłkarze Lecha i Sigmy.
Polsko-czeski thriller trzymał w napięciu, ale zakończył się happy-endem. Lech pokonał Sigmę 2:1 i awansował do fazy pucharowej Ligi Konferencji. Cieszyć mogą się też gospodarze, bo rzutem na taśmę zajęli ostatnie premiowane awansem miejsce w tabeli fazy ligowej.
Ozdobą spotkania był niewątpliwie przepięknej urody gol Mikaela Ishaka. Kapitan Kolejorza w 35. minucie przyjął, przymierzył i przelobował bramkarza ze skraja pola karnego.
CO ZA GOL ISHAKA! 🤯💥
Przepiękne trafienie napastnika Lecha Poznań w starciu z Sigmą.
Tuż przed przerwą Lech podwyższył prowadzenie za sprawą – a jakże – króla Ishaka, naprawiając błąd Luisa Palmy, który nie wykorzystał rzutu karnego. W powtórzonej próbie Szwed był jednak bezwzględny.
Suma szczęścia jest jednak równa zeru. Przekonał się o tym na własnej skórze Ishak, który w drugiej połowie znów ustawił piłkę na jedenastym metrze i był o krok od hat-tricka. Tym razem jednak górą okazał się bramkarz Jan Koutny.
A przecież, jak wiadomo, niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Zamiast spokoju, była nerwówka do samego końca, po tym jak Jan Kral trafił do siatki w 84. minucie. Ostatecznie rezultat nie uległ już zmianie.
Lech wywiózł z Czech zwycięstwo, awans i cenne punkty do krajowego rankingu UEFA w kontekście rywalizacji Polski i Czech o miejsce w TOP10. Kolejorz na wiosnę zagra w 1/16 fazy pucharowej. (JB)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zibi
19 grudnia, 2025 06:02
Brawo dla Lecha. Lech jest za bardzo uzalezniony od goli Ishaka.
Brawo dla Lecha. Lech jest za bardzo uzalezniony od goli Ishaka.