Carlos Tevez jest zdeterminowany, by jeszcze tego lata opuścić Manchester City. Według Argentyńczyka, właściciel klubu, szejk Mansour Bin Zayed Al Nahyan dał mu zielone światło do opuszczenia City of Manchester Stadium.
– Szejk powiedział mi, że chciałby mnie zatrzymać, ale jednocześnie podkreślił, żebym robił to, co uważam, że da mi szczęście – twierdzi Tevez. – Powiedział mi: Jeśli chcesz odejść, to odejdź.
Argentyński snajper przyznał, że zarówno we wrześniu, jak i na zakończenie sezonu dostał od klubu ofertę przedłużenia kontraktu, ale nie jest zdecydowany na jego podpisanie. – Mam wiele opcji, ale jeśli nie będę grał w Realu Madryt, Barcelonie czy Interze, to nie będę odczuwał wielkiego smutku – zapewnił napastnik.
Według angielskich mediów, bardzo prawdopodobne jest, że Tevez po odejściu z Manchesteru City wróci do ojczyzny i tam będzie kontynuował swoją karierę. Piłkarz niejednokrotnie podkreślał tęsknotę za swoimi dziećmi, które mieszkają w Argentynie. – Jeśli nie masz dzieci, nigdy nie zrozumiesz, jak to jest być z dala od nich. Ciężko jest wracać po meczu do pustego domu. Jestem zły i nerwowy bez nich – przyznał Tevez.
Snajper „The Citizens” powiedział jednak, że najprawdopodobniej przez najbliższe trzy lata pozostanie w Europie, a po tym czasie na pewno wróci do Argentyny.
Pep Guardiola zaskoczył przed meczem z Chelsea. „Nie będziecie musieli organizować konferencji prasowej”
Szkoleniowiec Manchester City jeszcze przed spotkaniem Arsenalu z Bournemouth (1:2) stwierdził, że konferencja prasowa przed meczem jego drużyny z Kanonierami nie będzie mieć sensu, jeśli nie pokonają Chelsea.
Mohamed Salah o sobie przypomniał. Liverpool z pewnym triumfem nad Fulham
Liverpool po przegranej 0:2 z Paris Saint-Germain potrzebował odbudowania przed rewanżem u siebie. Udało mu się zbudować morale dzisiejszym triumfem przeciwko Fulham.