„Teraz nie do końca mnie to przejmuje”. Jan Urban szczerze o walce o mundial
Jan Urban wraz ze swoim sztabem przebywa obecnie w Turcji na zgrupowaniu Talent Pro. Wielkimi krokami zbliżają się jednak baraże, których stawką jest udział w Mistrzostwach Świata w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych. W rozmowie z Tomaszem Włodarczykiem z portalu Meczyki.pl selekcjoner reprezentacji Polski opowiedział, jak przebiegają przygotowania do walki o mundial.
W tureckim Belek odbywa się zgrupowanie Talent Pro zorganizowanie przez Polski Związek Piłki Nożnej. To już 12. edycja tego projektu, w którym w tym roku udział bierze 40 zawodników z roczników 2009-2011.
Dziś młodzi gracze mieli okazję trenować pod czujnym okiem selekcjonera reprezentacji Polski, Jana Urbana, oraz jego sztabu. Korzystając z okazji, 63-latek udzielił wywiadu Tomaszowi Włodarczykowi z portalu Meczyki.pl, w którym odniósł się do zimowych transferów polskich piłkarzy oraz nadchodzących baraży o udział w Mistrzostwach Świata w Kanadzie, Meksyku i USA.
– Nie wiem, czy zobaczymy w kadrze już teraz Oskara Pietuszewskiego. Ale wybrał bardzo dobrze. Porto, Portugalia, piłka techniczna, zespół, który dominuje, gdzie potrzeba umiejętności indywidualnych, które on ma – powiedział Urban.
– Teraz to, czy ktoś gra czy nie, nie do końca mnie przejmuje. Na miesiąc przed meczami barażowymi będzie mnie to interesowało, żeby przyjechali na najważniejsze dwa spotkania w jak najwyższej formie.
– Mieliśmy chwilę spokoju – święta, Nowy Rok i tak dalej. Niektóre ligi nie grały, tak jak nasza. Zaczyna się po prostu pakowanie walizek. To nie jest tak, że obserwujemy wyłącznie najbliższego rywala, tylko są to cztery drużyny, licząc oczywiście naszych zawodników. To znaczy, że dla każdego ze sztabu pracy będzie wystarczająco dużo, żeby jak najlepiej przygotować się do meczów barażowych – podsumował selekcjoner.
W półfinale baraży Biało-Czerwoni zmierzą się na PGE Narodowym z Albanią (26 marca, czwartek, godz. 20:45). Jeśli wygrają, finał odbędzie się na wyjeździe, a ich rywalem będzie w nim zwycięzca z pary Ukraina – Szwecja. (JG)