Ter Stegen broni Bravo. „Takie rzeczy się zdarzają”
Claudio Bravo w środowym meczu Manchesteru City z Barceloną popełnił duży błąd. Byłego kolegę z zespołu pocieszał po zakończeniu spotkania Marc-Andre ter Stegen.
Marc-Andre ter Stegen broni kolegi po fachu
Bravo wyleciał z boiska w 53. minucie. Hiszpański bramkarz Obywateli zagrał piłkę ręką poza polem karnym, a sędzia chwilę później pokazał mu czerwoną kartkę. Goście z Anglii musieli do końca grać w dziesiątkę.
Barcelona wbiła Manchesterowi City cztery gole, ale jej bramkarz – ter Stegen – po spotkaniu znalazł chwilę, by pocieszyć swojego kolegę po fachu.
– Rozmawiałem z Bravo o czymś innym, ale ostatecznie takie rzeczy czasami się przytrafiają. Takie jest życie bramkarza – mówi Niemiec. – Przed tym, jak sędzia pokazał mu czerwoną kartką, mieliśmy problemy. Z początku był to bardzo trudny mecz, ale ostatecznie udało nam się zdobyć kilka bramek – dodaje ter Stegen.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.