Już
dziś reprezentacja Polski rozegra arcyważne spotkanie z Kolumbią.
Być może w meczu, który zdecyduje o przyszłości drużyny
selekcjonera Adama Nawałki na mundialu, kluczową rolę odegra
któryś z piłkarzy wchodzących z ławki rezerwowych?
Foto: Łukasz Skwiot
–
W meczu z Senegalem na boisku pojawił się Dawid Kownacki. Jest
bardziej uniwersalny i pewnie z tego wynika, że ja dostaję mniej
szans. Jestem jednak przygotowany do gry w stu procentach i kiedy
tylko dostanę szansę, w obojętne jakim wymiarze czasowym, to
zrobię wszystko, aby pomóc drużynie. Chciałbym strzelić gola w
starciu z Kolumbią, najlepiej zwycięskiego. Chociaż dobrze byłoby,
gdybyś mieli już przewagę bramkową, kiedy będę wchodził na
boisko – powiedział Łukasz Teodorczyk. – Nie jestem
przyzwyczajony do siedzenia na ławce, bo w każdym z klubów, w
których dotychczas grałem, czy to Lechu Poznań, Dynamie Kijów,
czy teraz w Anderlechcie, zazwyczaj wychodziłem w pierwszym
składzie. Jestem jednak klasyczną „dziewiątką”, a nie
zapominajmy, kto jest pierwszym wyborem trenera Adama Nawałki na tej
pozycji. Nic więcej nie muszę chyba dodawać, prawda?
Dotychczas
Teodorczyk rozegrał 17 spotkań w zespole narodowym. 27-letni napastnik zdobył cztery bramki dla
reprezentacji: ostatnią w towarzyskiej
potyczce ze Słowenią w listopadzie 2016 roku.
Spotkanie
Polska – Kolumbia zostanie rozegrane dzisiaj o godz. 20:00 w
Kazaniu.
Media: Mateusz Żukowski coraz bliżej reprezentacji Polski
Mateusz Żukowski jest liderem klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi. Zawodnik jest bacznie obserwowany przez sztab szkoleniowy reprezentacji Polski i jest bardzo duża szansa, że zobaczymy go na czerwcowym zgrupowaniu.