Łukasz Teodorczyk zawiesza buty na kołek. 31-letni napastnik postanowił zakończyć karierę piłkarską.
Od lipca bieżącego roku napastnik pozostawał bez klubu. Wcześniej zaliczył kilkanaście spotkań na poziomie Serie B w barawch LR Vicenzy. Najlepszy okres w karierze miał w latach 2014-2018. Grał wówczas w lidze Mistrzów jako zawodnik Dynama Kijów czy Anderlechtu, strzelał seryjnie goli w lidze belgijskiej i zapracował na transfer do Włoch. W 2018 roku siedem milionów euro wyłożyło za niego Udinese. W Serie A strzelił jednak tylko jednego gola. Często nękały go kontuzje, które nie tylko zahamowały rozwój kariery Teodorczyka, ale również były czynnikiem przy zakończeniu przygody z piłką, o czym zawodnik napisał w poniższym oświadczeniu.
– Nadszedł dzień, o którym myślałem bardzo długo. Długo tez czekałem, żeby się z tym pogodzić i pewnie jeszcze trochę mi to zajmie. Chciałbym napisać kilka słów kibicom, ludziom związanym z piłką i bezpośrednio ze mną. Ostatnie lata nie wyglądały tak jak chciałem, więcej czasu spędziłem w gabinetach niż na boisku. Próbowałem, walczyłem, jednak moje ciało nie współpracuje z głową, charakterem i nie chce dać 100%. Kiedy nie mogę dać z siebie wszystkiego to nie zaczynam, wiec muszę skończyć. Dziękuję wszystkim dobrym ludziom, których spotkałem na swojej drodze. Piłka dała mi nowe życie. Dała mi wszystko, bo gdy zaczynałem jako młody chłopak z małej miejscowości nie miałem nic, oprócz marzeń. Bardzo ciężko pracowałem na to, co udalo mi sie osiągnąć, przeżyć, zobaczyć… na to jakim jestem człowiekiem i na to, w którym miejscu się znajduję. Pewnie trochę młodych osób to przeczyta, więc kieruję kilka słów również do Was. Jeżeli nie masz nic, to nie czuj się gorszy! Nie daj sobie wmówić, że nic nie osiągniesz! Głowa do góry, zaciśnij zęby i walcz o swoje marzenia. Mi się udało, więc każdemu z Was może. Zawsze byłem prawdziwy, byłem sobą i taki pozostanę. Do zobaczenia!
W reprezentacji Polski Teodorczyk zaliczył 19 spotkań, w których zdobył cztery bramki. Był z kadrą narodową na ostatnim mundialu, zagrał tam w sumie 27 minut.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.