Ryszard Tarasiewicz ma być tym człowiek, który poprowadzi ŁKS Łódź do przyszłych sukcesów. Sam szkoleniowiec nie ukrywał, że praca w przy al. Unii jest dla niego wielkim wyzwaniem, ale wierzy w to, że zdoła mu podołać.
– Gdybym nie widział szansy na to, że z tym zespołem można coś osiągnąć, to na pewno nie pojawiłbym się w Łodzi – stwierdził stanowczo Tarasiewicz. – Oprócz Antoniego Łukasiewicza nie ma tu zawodników, z którymi kiedyś pracowałem, ale zawodnicy ŁKS-u nie są anonimowi, a większość z nich ma bogate doświadczenie ligowe – dodał.
Nowy opiekun ŁKS-u nie ukrywał także swojego zadowolenia z faktu, że będzie miał dużo czasu na przygotowanie swoich piłkarzy do najbliższych meczów ligowych. Zawodnicy na boiska T-Mobile Ekstraklasy wrócą bowiem dopiero po przerwie przeznaczonej na spotkania reprezentacji narodowych. – To dobrze, że do następnego meczu jest trochę czasu i nie będę musiał poznać drużyny w 48 czy 72 godziny i potem zagrać mecz o punkty – powiedział.
– Wiem, że ŁKS nie należy do finansowych krezusów ale po rozmowie z prezesami zorientowałem się, że klub jest zarządzany bardzo rozsądnie. Przypomnę tylko gdzie ŁKS był kilka lat temu i jakie miał perspektywy, a gdzie jest teraz – zakończył Tarasiewicz.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!