Dobrzycki do kibiców Widzewa. „Moje rozczarowanie sięga zenitu”
Nie tak miał wyglądać Widzew za sterami Roberta Dobrzyckiego. Możliwe, że łódzki klub spadnie z Ekstraklasy. Właściciel Widzewa wystosował oświadczenie do obecnej sytuacji.
Zimą Widzew wydał horrendalne pieniądze na nowych zawodników. Władze łódzkiego zespołu przeznaczyły blisko 100 milionów złotych na nowych zawodników, jednak efekt póki co wydaje się znikomy. Widzew póki co jest na drodze ku spadkowi z ligi i jeśli błyskawicznie nie poprawi swoich wyników, zespół rozpocznie nowy sezon w pierwszej lidze.
Robert Dobrzycki wydał oświadczenie, który prosi sympatyków Widzewa przede wszystkim o doping i jedność w walce o utrzymanie w Ekstraklasie.
„Ten sezon to na pewno rozczarowanie dla nas wszystkich, moje sięga zenitu. Przyjdzie czas na analizę, wnioski i działania po ostatnim meczu.” – napisał na platformie X.
„Przed ostatnimi spotkaniami chciałbym Was prosić o jedność i doping do ostatniej sekundy ostatniego meczu.” – zakończył.
Widzew jest na 16. miejscu w tabeli ligowej. Do bezpiecznej strefy brakuje mu dwóch oczek.
Widzewiacy, ten sezon to na pewno rozczarowanie dla nas wszystkich, moje sięga zenitu. Przyjdzie czas na analizę, wnioski i działania po ostatnim meczu.
Słabe wyniki, wiele meczów przegranych lub zremisowanych w ostatnich minutach – to są fakty.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.