Wiadomo już, co Szymon Marciniak chce robić po zakończeniu kariery sędziego. Polski arbiter zdradził, że widzi siebie w roli prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Dzisiaj rano Szymon Marciniak był gościem Bogdana Rymanowskiego w porannym programie Radia ZET. Arbiter opowiedział m.in. o kulisach pracy na mistrzostwach świata, wspomnieniach z finału mundialu czy planach po zakończeniu kariery sędziego. Mimo że Marciniak przyznał, że ma przed sobą jeszcze sporo lat sędziowania, zajął jasne stanowisko odnośnie pracy w PZPN. Polski arbiter chce pójść w ślady Michała Listkiewicza, który po „odwieszeniu gwizdka na kołek” objął stery polskiego związku piłkarskiego.
– Zarządzanie później w piłce, będąc po światowym futbolu, jest naturalną koleją rzeczy. Podobnie dzieje się w przypadku moich starszych kolegów z lig zagranicznych – powiedział w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Szymon Marciniak ma obecnie 41 lat. Michał Listkiewicz przeszedł na sędziowską emeryturę w wieku 43 lat. Trzy lata po zakończeniu kariery arbitra wygrał wybory na prezesa PZPN. Na tym stanowisku pracował przez dziewięć lat.
OFICJALNIE! Jest decyzja w sprawie Iranu na mundialu!
Występ reprezentacji Iranu na mistrzostwach świata stał pod znakiem zapytania. Szef FIFA potwierdził, że drużyna z Bliskiego Wschodu zagra na mistrzostwach.
Guillermo Ochoa przejdzie do historii. Legendarny bramkarz zagra na mundialu!
Nie ma mistrzostw świata bez Guillermo Ochoi. 40-letni bramkarz zapowiedział, że jest gotów do gry w trakcie mistrzostw świata, które rozpoczną się już w czerwcu.
Media: Wiadomo, kto będzie pokazywał w Polsce mecze Ligi Europy i Ligi Konferencji!
Przetarg na prawa do transmisji w naszym kraju spotkań Ligi Mistrzów wygrała stacja CANAL+. Najnowsze informacje wskazują, że wiadomo już także, kto będzie nadawcą meczów dwóch pozostałych europejskich rozgrywek, czyli Ligi Europy i Ligi Konferencji.
Atletico z Arsenalem na remis. Bez emocji i faworyta w Madrycie
Starcie Atletico z Arsenalem nie zachwyciło. Pierwsza odsłona rywalizacji półfinału Ligi Mistrzów zakończyła się remisem i żadna z drużyn nie przybliżyła się do gry w wielkim finale.