Szymański vs Frankowski w hicie Super Lig! Kto zrobił lepsze wrażenie?
Dzisiejszy hit tureckiej Super Lig przyciągnął uwagę kibiców na całym świecie. W meczu na szczycie zmierzyły się dwie najlepsze drużyny sezonu – Galatasaray i Fenerbahçe. Dodatkowego smaczku dodawał fakt, że po przeciwnych stronach barykady stanęło dwóch reprezentantów Polski: Przemysław Frankowski i Sebastian Szymański. Jak poradzili sobie w tym prestiżowym starciu?
Mecz miał ogromne znaczenie w kontekście walki o mistrzostwo. Choć do końca sezonu pozostało jeszcze sporo kolejek, to właśnie te dwa kluby całkowicie zdominowały rozgrywki. Galatasaray przystępowało do meczu z sześciopunktową przewagą nad Fenerbahçe i dodatkowym atutem w postaci gry na własnym stadionie. Obaj Polacy wyszli na boisko w podstawowych składach swoich drużyn.
Sebastian Szymański
Szymański to jeden z kluczowych zawodników Fenerbahçe prowadzonego przez José Mourinho. Tym razem spędził na boisku 61 minut, ale nie miał łatwego zadania. Mecz był niezwykle fizyczny, pełen walki wręcz, co utrudniało grę technicznym zawodnikom takim jak on. Polak musiał skupić się przede wszystkim na grze defensywnej i walce w środku pola. Nie miał wielu okazji do zaprezentowania swoich ofensywnych atutów.
W pierwszej połowie Fenerbahçe zdołało nawet zdobyć gola, jednak sędzia anulował bramkę. Wszystko przez sytuację, w której chwilę wcześniej Szymański wpadł w bramkarza rywali, powodując faul.
Kluczowe statystyki:
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 8 (6)
Kontakty z piłką: 23
Celne podania: 7/11 (64%)
Odbiory: 3
Przemysław Frankowski
Dla Frankowskiego był to dopiero drugi mecz w barwach Galatasaray, ale już w debiucie zdążył zanotować asystę po dośrodkowaniu na głowę Victora Osimhena. W starciu z Fenerbahçe miał trudniejsze zadanie – jego drużyna nie kreowała tylu okazji, a ofensywa nie funkcjonowała tak płynnie jak zwykle. Mimo to Frankowski wyróżniał się aktywnością i był jednym z najchętniej biorących udział w akcjach zawodników Galatasaray. W ofensywie zabrakło konkretów, ale w defensywie wykonał swoją pracę bez zarzutu.
Ostatecznie w tym meczu gole nie padły, a z takiego wyniku bardziej zadowolony może być Frankowski. Jego drużyna zachowała czyste konto mimo przewagi rywali w końcóce, a remis sprawia, że Galatasaray wciąż ma sześć punktów przewagi nad Fenerbahçe.
Kluczowe statystyki:
Odbiory: 3
Kontakty z piłką: 95
Celne podania: 48/58 (83%)
Wybicia: 6
Źródło: Sofascore
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Robert
24 lutego, 2025 22:09
Róbcie więcej takich tekstów, bo brakuje takich tekstów z występów Polaków. Profesjonalizm u was coraz większy
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.
Portugalczycy ocenili występ polskiego trio z Porto w meczu z Estorilem
FC Porto pokonało wczoraj Estoril 3:1 i umocniło się na pozycji lidera ligi portugalskiej. Trener Francesco Farioli postawił na tercet reprezentantów Polski od pierwszej minuty. Jak zagrali Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski?
Róbcie więcej takich tekstów, bo brakuje takich tekstów z występów Polaków. Profesjonalizm u was coraz większy