Dynamo Moskwa awansowało do półfinału Pucharu Rosji. Sebastian Szymański miał w tym osiągnięciu swój aktywny udział.
Dynamo Moskwa w 1/4 finału Pucharu Rosji trafiło na Bałtikę Kaliningrad. Wydawać by się mogło, że stołeczny klub, który jest wiceliderem rosyjskiej ekstraklasy i walczy o zdobycie mistrzowskiego tytułu, nie powinien mieć większych problemów z drugoligowym średniakiem.
Tak się jednak nie stało. Po 90 minutach dość nieoczekiwanie padł jednobramkowy remis. W obliczu braku rozstrzygnięcia, sędzia był zmuszony zarządzić konkurs rzutów karnych w celu wyłonienia zwycięzcy.
Jako pierwszy z Dynama do uderzenia podszedł Sebastian Szymański. Polak, podobnie jak czterech pozostałych jego kolegów z zespołu, nie pomylił się. Piłkarze Bałtiki nie byli równie skuteczni z jedenastu metrów. Oleg Alejnik przestrzelił i ostatecznie to moskwiczanie awansowali do półfinału pucharu.
Wygranie MLS jest trudniejsze niż Ligi Mistrzów? Mistrz świata nie ma wątpliwości
Zawodnik Interu Miami – Rodrigo De Paul po wygraniu MLS stwierdził, że zdobycie najważniejszego trofeum w Stanach Zjednoczonych jest trudniejsze niż wygranie Ligi Mistrzów.