„Szokujące kulisy pracy trenera Dunkierki”. Francuskie media o Goncalo Feio
Goncalo Feio tylko przez 3 tygodnie był trenerem drugoligowej francuskiej Dunkierki. Z francuskiej prasy włania się jednoznaczny obraz pracy Portugalczyka.
Informacja o pożegnaniu się Feio z Dunkierką pojawiła się w niedzielę wieczorem. Wywołała ona zaskoczenie, jednak znając temperament byłego trenera Motoru Lublin i Legii Warszawa, nie powinna dziwić. Na koncie Ciamciara na portalu X możemy znaleźć całą nitkę na temat fragmentów z fransukich mediów na temat Portugalczyka. Wyłania się z nich jego najgorsze oblicze.
Feio miał obrażać i grozić pracownikom klubu. Doprowadziło to „traumy klubu przyzwyczajonego do rodzinnej atmosfery”. Żegnał się w toksycznej atmosferze, bez rozmowy z zawodnikami. Wcześniej według informatora L’Equipe miał stwierdzić, że jego podopiczni „wyglądają jak drużyna amatorów”. Przechwalał się również tym, że w kwietniu jako trener Legii pokonał Chelsea w ćwierćfinale Ligi Konferencji. Francuski klub ma teraz ostrożniej dobierać trenerów.
Co tam piszą we francuskiej prasie o Feio?
"Obrażał, groził… Szokujące kulisy pracy trenera Dunkierki, który odszedł po trzech tygodniach!"
"Ryzyko, które skończyło się fiaskiem. I traumą dla klubu przyzwyczajonego do rodzinnej atmosfery."
To jest pierdolenie głupich pismaków, tak głupich, jak ten news z dupy wzięty.
Marcin
16 lipca, 2025 06:42
Przed zakończeniem sezony mówił że rozmawia z angielskimi klubami a wybrał drugo ligową Dunkierke. Widać miał branie w silniejszych klubach ten Pieniacz. Cienki był i jest a dla dobra Legii i polskiego futbolu już go u nas nie ma.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.
straszne, jaja mi sie spociły ze wzrusznia.
🤗
Jeżeli to jest prawda to Feio ma nierówno pod kopułą.
To jest pierdolenie głupich pismaków, tak głupich, jak ten news z dupy wzięty.
Przed zakończeniem sezony mówił że rozmawia z angielskimi klubami a wybrał drugo ligową Dunkierke. Widać miał branie w silniejszych klubach ten Pieniacz. Cienki był i jest a dla dobra Legii i polskiego futbolu już go u nas nie ma.