– Trudno mi komentować to spotkanie, przegraliśmy mecz, przed nami dwa ostatnie mecze, które musimy wygrać, by się utrzymać – powiedział strzelec bramki dla Cracovii, Sławomir Szeliga.
– Na pewno cieszyłem się z gola, ale zaraz potem straciliśmy bramkę po błędach, które nie powinny były się zdarzyć – dodał Szeliga i jednocześnie stwierdził, że nie ma zamiaru komentować pracy sędziego.
– Jestem bardzo zły, że przegraliśmy, nie wiem nawet czy moja radość trwała minutę. Wiadomo, że błędy zdarzają się każdemu i nie ma co obwiniać jednego zawodnika. Wszyscy zawiniliśmy, nie ma sensu tego rozdmuchiwać. Tego się trzymajmy – powiedział piłkarz „Pasów”.
– Nie możemy gdybać, co by było, gdybyśmy nie stracili tego gola, przegraliśmy mecz na własne życzenie, chociaż robiliśmy wszystko, by tak się nie stało – podsumował.
Trener stanowczo o pogłoskach łączących go z innym klubem: „To niemoralne”
Nienajlepsza sytuacja kieleckiej Korony podsyca pogłoski o potencjalnych szkoleniowcach, mogących przejąć ją w przyszłym sezonie. O plotkach tych wypowiedział się jeden z trenerów klubu 1. Ligi. Sprawdź, o kim mowa!
Karol Czubak: Jestem lepszym piłkarzem niż przed przenosinami do Lublina [WYWIAD]
Dopiero w wieku 25 lat zadebiutował w Ekstraklasie, choć wcześniej regularnie strzelał na jej zapleczu. Po nieudanym epizodzie w Belgii zdecydował się na przenosiny do Motoru Lublin, w barwach którego walczy o koronę króla strzelców i utrzymanie na najwyższym poziomie.