Górnik Łęczna zakończył pierwszoligowe rozgrywki jako niekwestionowany lider. Szkoleniowiec mimo to uważa, że zespół powinien zostać wzmocniony.
Szkoleniowiec nie wskazuje nikogo personalnie, ale twierdzi, że chodzi o dwóch, może trzech nowych graczy.
W podobnym tonie wypowiadają się piłkarze. zawodnicy. – Mam nadzieję, że nie będą się do nas zjeżdżać autokary piłkarzy. Tak już jak bywało – stwierdził Sergiusz Prusak, bramkarz Łęcznej.