Strzelanina w Gdańsku i czerwona kartka. tak wyglądała multiliga na zapleczu elity
Za nami sobotnie mecze w Betclic 1 lidze. Pięć goli padło w Gdańsku, Warta kończyła mecz w osłabieniu, a Termalica wypuściła zwycięstwo w samej końcówce.
Na zapleczu Ekstraklasy mierzyły się zespoły grające o różne cele i będące na dwóch biegunach w tabeli. Ciekawie zapowiadało się starcie w Legnicy, gdzie Termalica walczyła o powrót na fotel lidera. Emocji nie powinno zabraknąć również w Gdańsku, bowiem Unia chciała odbić się od dna.
Lechia Gdańsk – Unia Skierniewice
Goście wiedzieli, że w ich sytuacji na Pomorzu muszą szukać punktów. Już w 4. minucie do siatki Gdańszczan trafił Bartosz Bida. Wyrównał Vladislav Blanuta. Skierniewiczanie ponownie wyszli na prowadzenie pod koniec pierwszej połowy. Dublet zaliczył Bartosz Bida. Po stronie gospodarzy również padł dublet, a Blanuta wyrównał stan meczu. Ostatczny cios zadał w 84. minucie Artur Shakh i Lechia wygrała 3:2.
Podbeskidzie – Warta Poznań
Strzelanie w tym meczu rozpoczął Jakub Apolinarski. W 50. minucie gracz gości Arkadiusz Najemski został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Poznaniacy musieli kończyć spotkanie w osłabieniu. Gospodarze wykorzystali przewagę, a w 57. minucie Yevgeniy Shikavka. Mecz zakończył się remisem 1:1.
Miedź Legnica – Bruk-Bet Termalica
Pierwszą bramkę zdobył już w 3. minucie Kamil Zapolnik. Na kolejną bramkę kibice w Legnicy musieli czekać do końca spotkania. Wyrównał w 90. minucie Mateusz Bochnak i uratował remis dla gospodarzy. (KŚ)
W piątek odbył się tylko jeden mecz na drugim szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Jak wygląda tabela Betclic 1 Ligi po zwycięstwie Stali Mielec nad Pogonią Grodzisk Mazowiecki?