Arka Gdynia w kolejnym meczu potwierdziła swoje aspiracje sięgające powrotu do Ekstraklasy. Drużyna znad Bałtyku pokonała na swoim boisku Puszczę Niepołomice (3:2) na inaugurację zmagań w 2. kolejce Fortuna I Ligi.
Arka Gdynia nie zwalnia tempa (fot. Grzegorz Radtke / 400mm.pl)
Gdynianie rozpoczęli nowy sezon w znakomitym stylu. Po efektownym zwycięstwie w rozgrywkach Pucharu Polski, także na inaugurację zmagań ligowych Arka nie dała rywalowi żadnych szans. Jeśli zaś chodzi o Puszczę, to ta w pierwszej kolejce doznała bolesnej domowej porażki z Resovią i przed piątkowym spotkanie więcej szans na zwycięstwa dawano oczywiście podopiecznym Ireneusza Mamrota.
Kibice w Gdyni na pierwszego gola musieli czekać do końcówki pierwszej połowy. To właśnie wtedy w polu karnym Puszczy faulowany był Adam Danch i sędzia wskazał na „wapno”. Do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Juliusz Letniowski i Arka wyszła na prowadzenie.
Gościom udało się odpowiedzieć po zmianie stron. W 55. minucie znakomitą akcję indywidualną wyprowadził Hubert Tomalski, który po minięciu dwóch rywali idealnie przymierzał sprzed pola karnego. Daniel Kajzer nie miał w tej sytuacji żadnych szans na skuteczną interwencję.
Arka przeważała i wydawało się, że jest jedynie kwestią czasu, kiedy ponownie będzie na czele. Jak się okazało, nastąpiło to w 63. minucie, a bramkę dla gospodarzy zdobył Maciej Jankowski.
Problemy piłkarzy Mamrota zaczęły się na kwadrans przed końcem. To właśnie wtedy swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartę obejrzał Letniowski, a kiedy kilka chwil później do remis doprowadził Jewhen Radionow miejscowi musieli zacząć się martwić o to, czy uda się im zdobyć choćby punkt.
Ostatnie słowo należało jednak ostatecznie do Arki, której zwycięstwo zapewnił Mateusz Młyński, strzelając gola w momencie, gdy jego drużyna grała w osłabieniu. Dzięki wygranej gospodarze z kompletem punktów liderują tabeli Fortuna 1. Ligi.
Obrońca opuścił Pogoń. Nie chciał przedłużyć kontraktu
Środkowy obrońca odchodzi z Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Kontrakt 22-latka wygasł z końcem czerwca, a mimo przedstawienia przez I-ligowy klub propozycji jego przedłużenia, zawodnik nie skorzystał z tej możliwości.
Oficjalnie: Spadkowicz pożegnał kolejnych piłkarzy! Kontraktów nie przedłużono
Bruk-Bet Termalica Nieciecza poinformował o rozstaniu się z trzema zawodnikami, którym skończył się kontrakt. Ze Słonikami pożegnał się Bartosz Kopacz, Arkadiusz Kasperkiewicz i Igor Strzałek.