Za nami czwarta kolejka zmagań w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Jak wygląda sytuacja reprezentacji Polski?
Polacy rozegrali jak dotąd tylko trzy spotkania. Wynika to oczywiście z zasad rozgrywania meczów w pięcioosobowej grupie. W czerwcu Biało-Czerwoni mieli do rozegrania tylko jedno starcie eliminacyjne. Na kolejnych zgrupowaniach – we wrześniu i październiku – czekać ich będą po dwa mecze. W listopadzie zakończą kwalifikacje.
Aktualnie drużyna prowadzona przez Fernando Santosa plasuje się na 4. miejscu w grupie E. Biało-Czerwoni skompromitowali się na całej linii i przegrali w Mołdawii 2:3. Polska ma na koncie tylko trzy punkty. Co więcej, dysponuje drugą najgorszą defensywą w grupie. Więcej bramek straciły tylko Wyspy Owcze.
Na trzeciej pozycji jest właśnie Mołdawia. Nasi dzisiejsi pogromcy zgromadzili do tej pory pięć oczek.
Drugie miejsce to Albania. Dzisiaj Orły wygrały 3:1 z Wyspami Owczymi.
Na fotelu lidera nadal Czesi. Drużyna Jaroslava Silhavego ma na koncie siedem punktów. Aktualnie najbliżej awansu na Euro.
Grupę zamykają Wyspy Owcze. Farerowie na ten moment jedynie z punktem.
DRUŻYNAMPKTBRAMKI
1. Czechy376:1
2. Albania365:2
3. Mołdawia454:5
4. Polska334:6
5. Wyspy Owcze312:7
Kolejne mecze we wrześniu. Polacy zmierzą się wtedy z Wyspami Owczymi oraz Albanią. W październiku Biało-Czerwoni zagrają z ponownie z Farerami oraz postarają zrewanżować się Mołdawii. Eliminacje zakończą domowym spotkaniem z Czechami.