Wayne Rooney już jakiś czas temu zawiesił buty na kołku, jednak jego syn idzie tym samym szlakiem i powoli wyrasta na gwiazdę angielskich boisk. Kai Rooney zdobył aż cztery gole w meczu młodzieżowej drużyny Manchesteru United z Liverpoolem.
Wayne Rooney będzie miał swojego następcę w Manchesterze United? (fot. Reuters / Forum)
11-letnio Kai poszedł w ślady ojca i również chce zostać zawodowym piłkarzem. Syn Wayne’a Rooney’a rozwija się w akademii Manchesteru United i jest jednym z brylantów tamtejszej szkółki. Młody zawodnik wziął udział w ostatnim meczu Czerwonych Diabłów z Liverpoolem na poziomie juniorskim i stał się czołową postacią spotkania.
„The Reds” okazali się górą i po thrillerze pokonali rywala z Manchesteru aż 5:4, jednak Kai Rooney skradł całe widowisko. Syn legendy klubu zdobył wszystkie, cztery gole dla swojej drużyny i został gwiazdą tego spotkania. Worek trafień młodego Anglika nie pomógł jednak jego drużynie.
To nie pierwszy strzelecki popis Rooney’a juniora. Już wcześniej Kai notował hat-tricki w ligowych meczach na poziomie do lat 12 i jest najbardziej skutecznym piłkarzem w swojej kategorii wiekowej w akademii Manchesteru United.
Warto podkreślić, że Kai Rooney nie jest jedynym potomkiem piłkarza uczęszczającym do szkółki Czerwonych Diabłów. Od jakiegoś czasu na zajęcia uczęszcza również Crtistiano Ronaldo Jr.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.