Reprezentacja Polski zagrała dobre spotkanie w debiucie Jerzego Brzęczka przeciwko Włochom. „Piłka Nożna” tradycyjnie oceniła biało-czerwonych w skali szkolnej 1-6.
(fot. Piotr Kucza/400mm.pl)
Łukasz Fabiański – 4. Przy golu nie miał kompletnie nic do powiedzenia. W kilku sytuacjach zachował się tak, jak wszystkich już od lat przyzwyczaił, czyli nie zawiódł. Pewny na przedpolu, skuteczny w linii. Do poprawy tylko gra nogami.
Bartosz Bereszyński – 4. Łukasz Piszczek zszedł ze sceny, ale nie pozostawił po sobie dziury. Bereś już od kilku miesięcy odważnie pukał do drzwi pierwszej jedenastki i w starciu z Włochami udowodnił, że postawił w Serie A olbrzymi krok w rozwoju. W defensywie zdarzały się błędy, ale był aktywny w ofensywie, a przede wszystkim znowu pokazał serce do walki. Bardzo dobry mecz w wykonaniu piłkarza Sampdorii.
Kamil Glik – 3,5. Solidny występ naszej skały z Monaco. W grze polskiej defensywy znowu był spokój i pewność. Dowódca wrócił i pokazał, że będzie równie ważnym elementem w układance Brzęczka, co był w kadrze Nawałki. Solidnie, ale bez fajerwerków. Zatrzymywał większość akcji Włochów.
Jan Bednarek – 3. Zdarzyły mu się błędy, ale na szczęście bez poważniejszych konsekwencji. Przy Gliku jednak czuł się bardzo pewnie i nie popełnił rażących przewinień. Dobrze uzupełniał obrońcę Monaco.
Arkadiusz Reca – 2,5. Bardzo przeciętny debiut piłkarza Atalanty. Często chaotyczny, niedokładny, co przekładało się na kilka strat. W ofensywie starał się podłączać do akcji, ale brakowało konkretów. Widać było stres.
Grzegorz Krychowiak – 3,5. Widać, że pomocnik Łokomotiwu Moskwa wraca do wysokiej formy. Pewny siebie, waleczny, skuteczny w odbiorze, ale nieco gorszy w rozegraniu. W sytuacji pod koniec spotkania powinien szybciej decydować się na strzał, ale szukał w polu karnym Lewandowskiego.
Mateusz Klich – 3. Dużo obiecywaliśmy sobie po pomocniku Leeds United, ale widzieliśmy już lepsze mecze w jego wykonaniu. Klich szybko złapał żółtą kartkę, więc musiał grać asekuracyjnie. Na szczęście w końcówce pierwszej połowy zaliczył kluczowy odbiór przy golu Zielińskiego.
Jakub Błaszczykowski – 2. Najgorszy zawodnik reprezentacji Polski. W ofensywie kompletnie niewidoczny, a w defensywie popełnił katastrofalny błąd, kiedy sfaulował rywala we własnym polu karnym. Za przewinienie powinien otrzymać drugą żółtą kartkę i wylecieć z boiska.
Piotr Zieliński – 3,5. Zmarnował świetną sytuację na początku spotkania, kiedy stanął oko w oko z Donnarummą. Później długimi fragmentami niewidoczny, ale w końcu dał znać o sobie w 40 minucie, kiedy wykończył doskonałe dośrodkowanie Lewandowskiego. Widać, że dobra współpraca pomiędzy Lewym, a Zielem to jedno z głównych założeń nowego selekcjonera.
Rafał Kurzawa – 3. Znowu błyszczał przy stałych fragmentach gry, kiedy groźnie dośrodkowywał w pole karne gospodarzy. W trakcie gry już nie tak widoczny, czasami zbyt bojaźliwy, bał się podjąć ryzyko.
Robert Lewandowski – 4. Potrafił utrzymać się przy piłce, mając na plecach dwóch rywali. Asysta przy golu Zielińskiego była idealna. Warto dodać, że to również on wyprowadził pomocnika Napoli na czystą pozycję na początku spotkania.
Damian Szymański – bez oceny. Grał zbyt krótko, ale był kompletnie niewidoczny. Debiut do zapomnienia
Karol Linetty – bez oceny. Grał zbyt krótko. Nic nie pokazał.
Media: Mateusz Żukowski coraz bliżej reprezentacji Polski
Mateusz Żukowski jest liderem klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi. Zawodnik jest bacznie obserwowany przez sztab szkoleniowy reprezentacji Polski i jest bardzo duża szansa, że zobaczymy go na czerwcowym zgrupowaniu.