Robert Lewandowski we wtorek strzelił dwa gole w meczu z PSV Eindoven (2:1), dzięki czemu Bayern wywalczył sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Nic dziwnego, że polski snajper został wysoko oceniony przez niemieckich dziennikarzy.
Robert Lewandowski ma na koncie 36 gol w LM (foto: Łukasz Skwiot)
Na prowadzenie po niecałym kwadransie wyszli gospodarze, jednak już przed przerwą Lewy wyrównał. 28-latek bez problemu wykorzystał rzut karny. W drugiej części gry natomiast zdobył bramkę z gry, udowadniając, że kryzys formy jest już za nim. Zresztą Lewandowski jeszcze przynajmniej dwa razy był bliski wpisania się na listę strzelców.
Niemiecki „Bild” za mecz z PSV wystawił Polakowi notę „2” (skala 6-1). Na taką samą według dziennikarzy zasłużyli jeszcze Manuel Neuer, Jerome Boaten i Philip Lahm. Lewandowski zdobył we wtorek swoją 35. i 36. bramkę w Lidze Mistrzów. Oby tak dalej!
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.