Real Madryt pokonał Manchester United 2:1 i po raz czwarty w historii, a drugi z rzędu zdobył Superpuchar Europy.
Na Stadionie Filipa II w Skopje meczem o Superpuchar Europy symbolicznie zainaugurowano nowy sezon w europejskiej piłce. Tradycyjnie w spotkaniu o trofeum UEFA zmierzyli się zdobywca Pucharu Europy i zwycięzca Ligi Europy.
Zgodnie z przewidywaniami lepszy okazał się Real Madryt. „Królewscy” szybko zdobyli inicjatywę i niechętnie rozstawali się z piłką. Hiszpanie często szturmowali bramkę Manchesteru United, w której świetnie spisywał się David De Gea. Dwukrotnie w sukurs przyszła mu z kolei poprzeczka.
Realowi mimo wszystko udało się strzelić dwa gole. Najpierw Casemiro (na zdjęciu) wykorzystał fantastyczne krzyżowe podanie Daniela Carvajala, a następnie Gareth Bale i Isco rozmontowali obronę rywali, a ten ostatni podwyższył prowadzenie mistrzów Hiszpanii.
Choć lepiej prezentowali się piłkarze z Madrytu, to jednak Manchester United także miał kilka okazji do zdobycia bramki. Świetne okazje marnowali jednak Romelu Lukaku i Marcus Rashford. Belg mimo tego strzelił gola. Po uderzeniu zza pola karnego Nemanji Maticia, Keylor Navas odbił piłkę przed siebie, a Lukaku nie miał problemów z dobiciem jej.
Wygrana Realu jest już jego czwartym triumfem w Superpucharze UEFA. O jeden raz więcej trofeum to zdobywały tylko Milan i Barcelona. „Królewscy” zdominowali te rozgrywki w ostatnich latach podobnie jak Ligę Mistrzów – od 2014 roku wygrali trzy z czterech meczów. W 2015 roku jednak ich w tych rozgrywkach zabrakło.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.