Superliga. To koniec rewolucji gigantów? Real dogadał się z UEFA
Superliga miała być wielką rewolucją w piłce nożnej. Z całego zamieszania wyszła jednak tylko… superlipa. Real Madryt, ostatni z 12 klubów założycielskich Superligi, doszedł do porozumienia z UEFA.
Superliga miała zrewolucjonizować europejski futbol. No właśnie, miała, bo nigdy tak naprawdę nie powstawała. Choć było blisko.
Przypomnijmy, na wiosnę 2021 roku 12 największych klubów z Europy ogłosiło nowy format rozgrywek nieautoryzowany przez UEFA, które docelowo miałyby zastąpić Ligę Mistrzów.
Projekt wzbudził kontrowersje i spotkał się z falą krytyki. Na skutek protestów opinii publicznej, wspieranych presją ze strony europejskiej federacji piłkarskiej, z Superligi wycofało się 10 z 12 klubów założycielskich. Ostali się tylko hiszpańscy giganci – Real i Barcelona.
Ta ostatnia przed kilkoma dniami w lakonicznym komunikacie oficjalnie poinformowała, że ostatecznie wycofała się z Superligi. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.
Rezygnacja Barcelony sprawiła, że Realowi Madryt – ostatniemu ze zbuntowanych – nie pozostało nic innego, jak wbić gwóźdź do trumny Superligi, zamiast walczyć z donkichotowskimi wiatrakami.
Królewscy doszli do porozumienia z UEFA w sprawie projektu Superligi. Obie strony opublikowały identycznie brzmiące oświadczenia. Ich treść przeczytacie poniżej.
– Po miesiącach dyskusji prowadzonych w najlepszym interesie europejskiej piłki nożnej, UEFA, Europejskie Kluby Piłkarskie (EFC) i Real Madryt CF ogłaszają, że osiągnęły porozumienie w sprawie zasad mających na celu dobro europejskiej piłki nożnej klubowej. Poszanowanie zasady zasług sportowych kładzie nacisk na długoterminową stabilność klubu i poprawę wrażeń kibiców dzięki wykorzystaniu technologii.
Niniejsze porozumienie w sprawie zasad posłuży również do rozwiązywania sporów prawnych związanych z Europejską Superligą, po tym, jak zasady te zostaną zrealizowane i wdrożone – czytamy.
To oznacza de facto śmierć kliniczną Superligi. Prezydent Realu Florentino Perez, pomysłodawca i gorący zwolennik całej rewolty, z pewnością nie jest zadowolony z obrotu spraw. (JB)
Już trzecie pokolenie kibiców czeka na powstanie trzeciego, afrykańskiego bieguna światowego futbolu, który zrównoważyłby europejski i południowoamerykański. Wielkie sukcesy wieszczono w epoce pokolonialnej przede wszystkim Kamerunowi, Senegalowi, Ghanie i Nigerii (w Czarnej Afryce zachód dominuje w piłce, wschód w lekkoatletyce).
Przełom w sprawie Cristiano Ronaldo! Kiedy Portugalczyk wróci do gry?
W ostatnim czasie głośno było o legendarnym Portugalczyku z powodu jego strajku w reakcji na sytuację w saudyjskiej piłce. Wygląda na to, że sprawa zmierza do szczęśliwego końca.