Przejdź do treści
Strażak bez sprawnej gaśnicy

Ligi w Europie Premier League

Strażak bez sprawnej gaśnicy

Kiedy Sam Allardyce ubierał kombinezon strażaka opatrzony herbem West Bromwich Albion, w serca kibiców wstąpiła nadzieja na uratowanie płonącej konstrukcji. Dwa miesiące później nastroje znów są ponure. Zamiast mniejsze, płomienie stają się coraz większe.



Allardyce nie odmienił sytuacji West Bromu na lepsze. (fot. Reuters)

– Po dziesięciu meczach mierzę się z tymi samymi problemami, które zastałem, kiedy rozpoczynałem pracę w klubie – stwierdził angielski szkoleniowiec po niedzielnej porażce jego podopiecznych z Tottenhamem. Wypowiedź może sugerować, że The Baggies stoją w miejscu. W pewnym stopniu jest to nawet prawda, wszak pozycja, jaką zajmują w tabeli, od momentu zwolnienia Slavena Bilicia nie uległa zmianie. Biorąc jednak pod uwagę szerszy kontekst, trudno uciec od wrażenia, że beniaminek zaczął się cofać.

PROMYKI NADZIEI

Kiedy Allardyce podpisał kontrakt z West Bromem, nad The Hawthorns pojawiło się słońce świecące bardzo silnymi promykami nadziei. W gabinecie drużyny walczącej o utrzymanie zasiadł człowiek, w CV którego próżno szukać spadku. I to nie dlatego, że dotąd prowadził wyłącznie ekipy rywalizujące o prawo do gry w europejskich pucharach czy tytuły mistrzowskie. Wprost przeciwnie. Częściej, niż o wyższe cele, grał o absolutne minimum, a więc przetrwanie. Zawsze wygrywał. W Boltonie, Blackburn Rovers, Sunderlandzie oraz Crystal Palace.

Na ławce trenerskiej The Baggies miało być podobnie. – Sam doskonale zna realia Premier League, a do tego udoskonalał każdy klub, w którym pracował. Wierzymy, a co ważniejsze, Sam wierzy, że posiadamy grupę piłkarzy o odpowiedniej jakości do tego, by mieć jak największe szanse na pozostanie w Premier League – mówił chwilę po zatrudnieniu Big Sama Luke Dowling, dyrektor sportowy klubu z West Midlands. „Strażak” – bo tak zwykło się o 66-latku mówić – miał nie tylko doświadczenie w utrzymywaniu drużyn w Premier League, ale też sprawdzony, autorski plan, jak tego dokonywać.

Całość przedstawił w jednym z wydań „Monday Night Football”. Po pierwsze, zespół musi zachowywać czyste konta. Po drugie, nie może tracić piłki na własnej połowie. Po trzecie, pierwsze podanie po odzyskaniu futbolówki zawsze powinien kierować do przodu. Po czwarte, musi dobrze odbierać piłkę i radzić sobie w przejściowych fazach gry. Po piąte, winien mieć opracowane i rozpracowane stałe fragmenty gry. Po szóste, ma obowiązek wykorzystywać słabości przeciwnika. Po siódme wreszcie, powinien właściwie spisywać się w finalnej tercji boiska. Teoria prezentuje się sensownie. Jak wypada wprowadzanie jej w życie?

BEZ FILARÓW

Kiepsko. Od chwili przejęcia sterów przez Allardyce’a West Brom nie zachował w lidze ani jednego czystego konta. Popełnia sporo błędów, które prowadzą do strat, także na własnej połowie. Z podawaniem do przodu i odbiorami bywa różnie. Stałe fragmenty gry nie przynoszą rezultatów, do jakich przyzwyczaiły drużyny prowadzone przez byłego selekcjonera reprezentacji Anglii (nie licząc rzutów karnych, po akcjach ze stojącej piłki WBA zdobyło i straciło po 1 golu). Trudno o wykorzystywanie słabości przeciwnika, jeśli samemu nie ma się zbyt wielu silnych stron. A taką z pewnością nie jest ofensywa, która w dziesięciu kolejkach za kadencji Big Sama zdobyła zaledwie osiem bramek.

Filary nie zostały postawione. W efekcie tego Matheus Pereira i spółka są dziś w dużo bardziej skomplikowanej sytuacji, niż byli w momencie, w którym z klubem żegnał się Bilić. Chorwat zostawił beniaminka na 19. miejscu w tabeli, z 2 punktami straty do strefy bezpieczeństwa. Pod jego wodzą The Baggies wygrali w tym sezonie angielskiej ekstraklasy 1 mecz, 4 zremisowali, a 8 przegrali. Strzelili 10 goli, zainkasowali 26.

Biorąc pod uwagę tylko okres pracy Allardyce’a, ekipa z The Hawthorns zajmuje ostatnią pozycję w stawce (choć za całokształt nadal jest 19.). Aby wznieść się ponad kreskę potrzebuje aż 11 oczek. Odniosła 1 zwycięstwo, zaliczyła 2 remisy, 7 razy schodziła z boiska pokonana. Zdobyła 8 bramek, straciła 28 (!). Gołym okiem widać więc, że nie tylko nie poszła do przodu, ale też nie stanęła w miejscu.

 


 

ILUZORYCZNE SZANSE

Odpowiedzialność za regres nie spoczywa na barkach wyłącznie menedżera. Choćby wykonywał swoją pracę najlepiej na świecie, nie powstrzyma Jake’a Livermore’a przed osłabieniem drużyny w 36. minucie spotkania. Nie kopnie za Romaine’a Sawyersa piłki tak, by ta trafiła pod nogi Sama Johnstone’a, a nie do opuszczonej przezeń bramki. Te, jak i wiele innych błędów, wzięły się z frustracji, nerwów i narastającej presji. Z naznaczenia rozpaczliwą walką o ligowy byt. I tu akurat kamyczek ląduje w ogródku Big Sama. Ani na moment nie sprawił on bowiem, iż jego piłkarze poczuli się, a co za tym idzie – zaprezentowali, pewnie. Że wyglądali na zdeterminowaną grupę, która wie zarówno czego chce, jak i w jaki sposób może to dostać.

Jasne, można dywagować nad tym, czy West Brom ma wystarczająco dobrych zawodników, by poradzić sobie na poziomie ekstraklasy. Jeśli wierzyć jednak słowom Dowlinga, Allardyce był przekonany, iż tak jest. Niewykluczone, że optyka Anglika zmieniła się po kilku tygodniach pracy. A przynajmniej na to wskazywałyby uporczywe poszukiwania wzmocnień w zimowym oknie transferowym.

Szanse na utrzymanie z każdym upływającym tygodniem stają się coraz bardziej iluzoryczne. Po pierwszych lutowych meczach portal Opta przygotował wykres przedstawiający prawdopodobne miejsca, na jakich sezon zakończą poszczególne ekipy. The Baggies najbliżej było do lokat numer 20. (61,2%), 19. (26,8%) oraz 18. (10,4%). Po porażce z Tottenhamem owe procenty są zapewne jeszcze większe. Po stronie beniaminka nie jest również historia. Żadna drużyna w historii Premier League, która po 23 kolejkach miała na koncie mniej niż 13 punktów, a od bezpiecznej strefy dzieliło ją więcej niż 5 oczek, nie zdołała się uratować.

Opinia publiczna jest zgodna co do tego, że misja, jakiej w końcówce ubiegłego roku podjął się Allardyce, jest najbardziej wymagającą w jego karierze. Uważa tak także sam zainteresowany. – Porównując obecną sytuację do innych, w których zaczynałem pracę w klubie Premier League w okolicach grudnia – w Blackburn, Sunderlandzie, Crystal Palace i Evertonie – ta jest najtrudniejsza – mówi.

Decyzja o zatrudnieniu „Strażaka” była ze wszech miar logiczna. Odpowiedź na pytanie, czy była dobra, padnie za kilkanaście tygodni. Na razie nic na to nie wskazuje. Specjalista od gaszenia pożarów pojawił się w płonącym budynku bez sprawnej gaśnicy. Nic dziwnego, że wciąż zmaga się z tymi samymi problemami, co chwilę po przekroczeniu progu. A płomienie tylko rosną.

Maciej Sarosiek

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 38/2026

Nr 38/2026

Ligi w Europie Premier League

Gwiazda Tottenhamu kontuzjowana! Wypada na długo

Kolejne fatalne wieści dla Tottenhamu! Ich lider nie będzie dostępny do gry przez kilka tygodni.

Tottenham players ahead of kick off during the Premier League match Tottenham Hotspur vs Aston Villa at Tottenham Hotspur Stadium, London, United Kingdom on 19 September 2026

(Photo by Harvey Murphy/News Images) in ,  on 9/19/2026. (Photo by Harvey Murphy/News Images/Sipa USA)
2026.09.19 Londyn
pilka nozna liga angielska
Tottenham Hotspur - Aston Villa
Foto News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Za nami początek Premier League. Kto zaliczył największy over i underperformance?

Za nami pierwsze pięć serii gier w angielskiej ekstraklasy. Na ten moment w tabeli przoduje Manchester City, a zaraz za nim znajduje się mistrz Anglii, Arsenal. Natomiast kto według Opty zaliczył największy over i underperformance?

Birmingham, England, 21st December 2025. A Premier League logo on a broadcast microphone during the Aston Villa vs Manchester United, ManU Premier League match at Villa Park, Birmingham. Picture credit should read: James Baylis / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_164_JB_ASTON_VILLA_MANUTD SPI-4388-0162
2025.12.21 Birmingham
pilka nozna liga angielska
Premier League sezon 2025/2026
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Czerwone Diabły obserwują wielki talent. 16-latek już gra w Ligue 1

Manchester United już myśli o przyszłości i obserwuje jeden z najciekawszych młodych talentów we Francji.

20th September 2026 Craven Cottage, London, England Premier League Football, Fulham versus Manchester United, ManU Manchester Untied Manager Michael Carrick sitting in the dugout before kick off JohnxPatrickxFletcher
2026.09.20 Londyn
pilka nozna , Liga Angielska
Fulham - Manchester United
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Alexis Mac Allister wprost o swojej przyszłości w Liverpoolu! „Takie są realia”

Niepewna przyszłość gwiazdy na Anfield! Alexis Mac Allister szczerze mówi o swoim kontrakcie.

Liverpool FC v Atletico Madrid, Champions League Liverpool defender Virgil van Dijk 4 scores a GOAL 3-2 and celebrates with Liverpool midfielder Alexis Mac Allister 10 during the Liverpool FC v Atletico Madrid Champions League Round One match at Anfield, Liverpool, United Kingdom on 17 September 2025 Credit: Lee Keuneke/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-1590-0074 LeexKeunekex/xEveryxSecondxMediax
2025.09.17 Liverpool
pilka nozna , liga mistrzow
FC Liverpool - Atletico Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Erling Haaland zmieni klub? Gigant zdecydowany na transfer!

Erling Haaland znów łączony z opuszczeniem szeregów drużyny Manchesteru City. Gigant zgłasza się do zakupu.

Manchester, England, 27th September 2025. Erling Haaland of Manchester City during the Manchester City vs Burnley Premier League match at the Etihad Stadium, Manchester. Picture credit should read: Andrew Yates / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_071_AY_MAN_CITY_BURNLEY SPI-4169-0076
2025.09.27 Manchester
pilka nozna , liga angielska
Manchester City - Burnley
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej