Zła wiadomość dla sympatyków Ruchu Chorzów. Pomocnik zespołu Gabor Straka wciąż jest kontuzjowany i na pewno nie zagra w najbliższym meczu ligowym z Widzewem Łódź.
Strata urazu mięśnia przywodziciela nabawił się jeszcze przed starciem z Lechem Poznań. Dokładnie badania wykazały, że mięsień nie jest naderwany, a jedynie naciągnięty. W Chorzowie spodziewają się powrotu pomocnika do gry już na mecz ze Śląskiem Wrocław.
– Pozytywna informacja jest taka, że mięsień nie jest naderwany, ale naciągnięty. Gabor trenuje teraz indywidualnie i jest poddawany pełnej rehabilitacji. Jutro przeprowadzimy badanie USG, aby sprawdzić, czy daje ona spodziewane efekty. Mamy nadzieję, że zawodnik będzie już do dyspozycji trenera przed meczem ze Śląskiem Wrocław – powiedział Włodzimierz Duś, fizjoterapeuta Ruchu.
Oprócz Straki, przeciwko Widzewowi nie zagra także Mindaugas Panka, który uskarża się na uraz pleców.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.
„Brakuje nam elementów, które pozwolą grać na wysokim poziomie przez 90 minut”. Trener Rakowa po kolejnej porażce
Raków Częstochowa zaliczył kolejną porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Trener Medalików na pomeczowej konferencji zaznaczył swoją świadomość odnośnie problemów zespołu.