O tym, że Semir Stilić odejdzie po sezonie z Lecha Poznań, było wiadomo od dawna. Sam zawodnik życzy Kolejorzowi wszystkiego najlepszego, ale nie żałuje, że będzie mu dane zmienić otoczenie.
– Pewnie źle znosiłbym, że nie jestem wystawiany do gry, gdyby nie fakt, że mam swoje plany. Odchodzę z Lecha Poznań do mocniejszej ligi. To zatem, że nie gram w Kolejorzu teraz, uważam za sytuację normalną – zdradził Bośniak podczas rozmowy z „Super Expressem”.
Stilić odrzucił na początku roku propozycję przedłużenia kontraktu z Lechem, w efekcie czego trafił na ławkę rezerwowych. Na kilka kolejek przed końcem ligowego sezonu Bośniak nie ma wątpliwości, że tak być musiało. – Jestem bardzo ambitnym piłkarzem i pewnie, że chciałbym regularnie grać – wyznał.
– Jednak od jakiegoś czasu podchodzę do tego już obojętnie i przestało mnie to dziwić i denerwować. Jest mi łatwiej, bo gdybym nie wiedział, co dalej, pewnie siedziałbym teraz jak na szpilkach. Mam swoje plany i one mnie podtrzymują na duchu – zakończył.
Nie wiadomo jeszcze gdzie trafi pomocnik Lecha Poznań. W gronie potencjalnych kandydatów do jego zakontraktowania wymienia się m.in kluby niemieckiej Bundesligi.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.