Po środowym zwycięstwie Liverpoolu nad Manchesterem City w półfinale Pucharu Ligi Angielskiej, kibiców „The Reds” spotkała kolejna miła niespodzianka. Kapitan zespołu, Steven Gerrard zdecydował się na przedłużenie swojej umowy.
Gerrard to wychowanek Liverpoolu i jedna z jego żywych legend. Anglik niedawno wrócił do gry po serii kolejnych urazów i niemal w każdym kolejnym meczu udowadnia, że nadal jest ważnym ogniwem zespołu. To właśnie jego bramka dała „The Reds” skromne zwycięstwo na Etihad Stadium i przybliżyła Liverpoolu do gry w wielkim finale Pucharu Ligi.
– Jestem bardzo szczęśliwy – zdradził Gerrard. – To bardzo ważny dzień dla mnie i mojej rodziny. Jestem dumny. Liverpool to klub, który kocham i któremu kibicuje od niepamiętnych czasów. Zawsze marzyłem o tym by zostać jego kapitanem i móc kierować jednym z największych klubów na świecie – dodał.