Mariusz Stępiński zagwarantował Omonii zwycięstwo nad Pafosem. Jest w dobrej formie.
Utrzymuje ją od końcówki stycznia. W siedmiu występach zdobył cztery bramki. To tym bardziej imponujące, że dwukrotnie zaczynał mecze na ławce rezerwowych.
Dziś spędził na boisku tylko 17 minut. Wystarczyło, by strzelić gola na wagę triumfu. W 85. minucie Polak ustalił wynik starcia na 2:1.
W bieżącym sezonie Stępiński uzbierał już 14 trafień. Umieszcza piłkę w siatce średnio raz na 111 minut spędzonych na murawie. (MS)