Mariusz Stępiński był jednym z bohaterów czwartkowego meczu z Ukrainą. Napastnik młodzieżowej reprezentacji Polski strzelił jedną z bramek dla naszego zespołu i przyczynił się do odniesienia przez biało-czerwonych zwycięstwa.
Mariusz Stępiński wie, że przed naszą młodzieżówką wciąż wiele pracy (foto: W.Sierakowski)
Piłkarz FC Nantes był zadowolony z wpisania się na listę strzelców, jednak zaznaczył jednocześnie, że przed nim i całą drużyną wciąż wiele pracy, by godnie zaprezentować się podczas przyszłorocznych mistrzostw Europy.
– Jestem zadowolony ze zwycięstwa. Zgodzę się, że mogliśmy strzelić więcej goli, ale trzeba się cieszyć z tego, co udało nam się osiągnąć. Z całą pewnością czeka nas jeszcze dużo pracy i jest wiele elementów, które musimy poprawić – powiedział Stępiński na antenie Polsatu Sport.
– Ważna jest komunikacja i koncentracja w każdym momencie meczu. Dzisiaj tego troszeczkę zabrakło. Jako kapitan czuję się w obowiązku do podpowiadania kolegom i motywowania do bardziej odważnej gry – kontynuował.
Kapitan naszej młodzieżówki uważa, że podczas spotkania z Ukrainą mieliśmy zbyt dużo słabych momentów. – Nie uważam żeby gra do przodu była naszym mankamentem. Stwarzamy sytuacje i czasami mamy problem z ich wykończeniem. To prawda, że w tym konkretnym meczu za często cofaliśmy grę i zbyt mało było prostopadłych podań z własnej połowy wprost do napastników – zakończył.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.