Cracovia w sobotę przegrała w Ostródzie ze Stomilem Olsztyn 0:3. Oto, co po meczu powiedział trener „Pasów” Wojciech Stawowy:
– Gratuluję Stomilowi w pełni zasłużonego zwycięstwa w tym meczu. To drużyna, która też gra o stawkę, która chce pozostać w pierwszej lidze. My gramy o inne cele. Na boisku było jednak widać, że tylko jeden zespół ma cel i tylko jeden chce go realizować. To był Stomil, zespół zdecydowanie bardziej zdeterminowany, zdecydowanie bardziej skuteczny. Ciężko też mówić o skuteczności w przypadku Cracovii, skoro przez dziewięćdziesiąt minut praktycznie nie stwarzamy sobie żadnej groźnej sytuacji, takiej stuprocentowej. Przegraliśmy zasłużenie to spotkanie, tracąc szansę na to, aby powiększyć swój dorobek punktowy.
– Mecz, mimo trudnych warunków, mógł się podobać. To nie było senne spotkanie, było sporo akcji podbramkowych, szczególnie pod bramką Cracovii. Kilka z nich zakończyło się golami. Próbowaliśmy grać w środku pola, ale niewiele z tego wynikało. To był słaby mecz w naszym wykonaniu.
Królewskiemu trzeba oddać co królewskie [KOMENTARZ]
Stało się. Po najdłuższej w historii, bo aż czteroletniej przerwie, Biała Gwiazda wraca do Ekstraklasy. Jak sobie w niej poradzi to dzisiaj wielka niewiadoma, bo przez ten czas mocno zmienił się i klub z Reymonta i liga. Na razie jednak w Krakwie jest czas na świętowanie.
Wisła Kraków oficjalnie wraca do Ekstraklasy! Wielki dzień Białej Gwiazdy!
Wisła Kraków po czterech latach przerwy wraca na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce. Biała Gwiazda pokonała Chrobry Głogów i jest już pewna gry w Ekstraklasie w sezonie 2026-27.