Wciąż nie wiadomo kto i za jaką kwotę kupi Manchester United. Środowy termin na ponowne składanie propozycji został wydłużony.
Proces sprzedaży Manchesteru United trwa. (fot. Reuters)
Jedynymi publicznie znanymi kandydatami do przejęcia udziałów należących do rodziny Glazerów są Sheikh Jassim Bin Hamad Al Thani, katarski bankowiec i syn byłego premiera tego kraju, oraz Sir Jim Ratcliffe, brytyjski magnat petrochemiczny. Obie strony złożyły pierwsze oferty, a w minionym tygodniu odwiedziły Old Trafford, odbyły rozmowy z dyrektorami i otrzymały szansę wglądu w sprawozdania i prognozy finansowe klubu. Do środowego wieczoru miały czas na ponowienie propozycji.
Kilka godzin przed upływem terminu w mediach pojawiła się informacja, według której Czerwone Diabły otrzymały nowe oferty od obu interesantów. Klubowe źródła, na które powołał się „The Times” to jednak zdementowały. Na prośbę potencjalnych kupców czas na składanie propozycji został wydłużony.
Jaki jest nowy deadline – nie wiadomo. Sheikh Jassim Bin Hamad Al Thani i Sir Jim Ratcliffe nadal pozostają głównymi kandydatami do przejęcia Manchesteru United.
Aktualni właściciele nie są jednak zadowoleni z wysokości dotychczasowych ofert. Te nie przekroczyły 5 miliardów funtów, które i tak ustanowiłyby nowy rekord świata, jeśli chodzi o kwotę zapłaconą za klub piłkarski. Glazerowie oczekują ponad 6 miliardów.
W gronie szkoleniowców łączonych z Tottenhamem znalazł się Enzo Maresca. Wszystko wskazuje jednak na to, że były menedżer Chelsea nie obejmie zespołu „Kogutów”.
Shearer krytykuje letni transfer Arsenalu. „Wygląda na zagubionego”
Arsenal FC tylko zremisował z Brentford i zmniejszył przewagę nad Manchesterem City do czterech punktów. Zdaniem Alana Shearera, nie wszyscy gracze Kanonierów wytrzymują presję w walce o tytuł mistrzowski.
W tym sezonie na boisku w barwach „Kogutów” nie zobaczymy już Wilsona Odoberta. Młodzieżowy reprezentant Francji zerwał więzadło krzyżowe przednie w lewym kolanie.