Jak donosi portal Legionisci.com, powołujący się na holenderski gelderlander.nl, sprawa sądowa Radovana Pankova w Holandii może zostać odroczona. Serb w najbliższy czwartek miał stawić się przed holenderskim wydziałem sprawiedliwości, ale tak się jednak nie stanie.
Serbski obrońca został postawiony w stan oskarżenia przez Holendrów po październikowym spotkaniu w Alkmaar. Defensor oskarżony jest o próbę poważnej napaści na pracownika ochrony i termin jego rozprawy został wyznaczony na 11 stycznia.
Zawodnik jednak chce być obecny w trakcie procesu, a w czwartek nie byłoby to możliwe. Prawnicy, którzy reprezentują piłkarza, najpierw chcą przesłuchać poszkodowanego ochroniarza w charakterze świadka, gdyż nie ma pewności co do obrażeń ofiary.
– Ochroniarz początkowo opowiedział lekarzowi inną historię niż później policji. Chcemy zatem przesłuchać go w charakterze świadka podczas rozprawy publicznej, a nie za zamkniętymi drzwiami przed sędzią śledczym. Jeśli sprawa zostanie przeniesiona na lato, Pankov stawi się w sądzie. Przynajmniej tak mi powiedział – przyznał Christian Visser, który reprezentuje Pankova. – Zawodnik twierdzi, że nie zaatakował ochroniarza, ale się bronił. To jego historia, więc powiedziałem, aby sam lepiej opowiedział to sędziemu. Zgodził się.
Piast poprawił swoją sytuację. Tak wygląda tabela Ekstraklasy
Po dzisiejszym meczu Piasta Gliwice z Lechem Poznań gospodarze oddalili się na 3 punkty od strefy spadkowej. Jednocześnie do 3 oczek stopniała różnica między dzisiejszymi rywalami.
Kryzys Legii trwa. Mioduski tłumaczy decyzję o zatrudnieniu Papszuna
Legia Warszawa wciąż nie potrafi wyjść z kryzysu. Pierwszy ligowy mecz pod wodzą Marka Papszuna zakończył się porażką, a głos w sprawie obecnej sytuacji klubu zabrał Dariusz Mioduski.
Piast Gliwice pokonał Lecha Poznań 1:0 w zaległym meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zwycięstwo gliwiczanie w dużym stopniu zawdzięczają interwencjom swojego bramkarza.