Widzew Łódź remisuje z Górnikiem Zabrze w niedzielne popołudnie. W tym spotkaniu nie dane nam było zobaczyć ani jednego gola.
Bliżej trafienia do siatki byli zawodnicy ze Śląska. Przyjezdni częściej posiadali futbolówkę, a także oddali zarówno więcej strzałów, jak i uderzeń celnych. Dwukrotnie strzelali w światło bramki, ale na posterunku był powołany do reprezentacji Polski, Bartłomiej Drągowski.
Z kolei jego vis a vis Marcel Łubik nie musiał chociaż raz interweniować przy próbie gospodarzy, ponieważ Widzew nie oddał ani jednego celnego strzału w tym meczu. Łącznie udało im się zanotować tylko trzy uderzenia. Łodzianie prezentowali się bardzo mizernie i dopisanie punktu po tym spotkaniu mogą traktować jako niezłe zakończenie.
Nie pozwoliło im to jednak na opuszczenie strefy spadkowej ligowej tabeli Ekstraklasy. Widzew wciąż jest na przedostatnim miejscu stawki i ma dokładnie tyle samo oczek (29) co będąca tuż przed nim Legia Warszawa. Z kolei Górnik zdołał wskoczyć na 4. miejsce.
Bramkarz odejdzie z Widzewa? Nie ma większych szans na grę
Jeśli Maciej Kikolski chce regularnie grać, najprawdopodobniej w letnim oknie transferowym będzie musiał zmienić otoczenie. Zainteresowanie 22-letnim golkiperem wykazuje kilka ekstraklasowych klubów.