Remis na koniec kolejki! Legia wydostała się ze strefy spadkowej [WIDEO]
Legia Warszawa podzieliła się punktami z Rakowem Częstochowa po remisie 1:1. Po bramkach Fadigi i Nsame Wojskowi opuścili strefę spadkową, a Medaliki minimalnie zmniejszyli stratę do prowadzącego Lecha.
Przy ul. Łazienkowskiej mieliśmy kolejne spotkanie z kategorii wagi ciężkiej. Wyniki innych spotkań tej serii gier sprawił, że w przypadku trzech punktów drużyna z Warszawy mogłaby przerwę reprezentacyjną spędzić poza strefą spadkową. Dodatkowego smaczku rywalizacji dodawał fakt, że Marek Papszun po raz pierwszy mierzył się z Rakowem po odejściu w końcówce 2025 roku.
LEGIA POZA STREFĄ SPADKOWĄ
Jednak od początku spotkania w stolicy Legię nadal nękały ich największe demony, czyli stałe fragmenty gry w defensywie. W 6. minucie z rzutu rożnego bramkę dla Medalików zdobył Diaby-Fadiga. Choć trzeba zaznaczyć, że gol idzie wyraźnie na konto Nsame, który wystawił piłkę Gwinejczykowi jak na srebrnej tacy.
Gol Fadigi sprawił, że Częstochowianie skupili się przede wszystykim na szczelnej defensywie. Legia zaczęła przeważać, lecz dział kreacji tego dnia wyraźnie szwankował. Wojskowi na przerwę schodzili z ledwie jednym strzałem celnym na koncie.
Do pewnego momentu w drugiej części spotkania drużyna trenera Papszuna nadal miała problem z przełamaniem defensywy rywala. Jednak w 71. minucie Legia otrzymała rzut karny i tak pierwszy celny strzał po przerwie wylądował w siatce Oliwiera Zycha. Jedenastkę pewnie na gola zamienił Jean-Pierre Nsame, który jednocześnie zrehabilitował się za błąd przy bramce Rakowa.
Po golu Kameruńczyka mecz w końcu się bardziej otworzył. Medaliki nadal byli bardzo groźni po stałych fragmentach i tylko sam Brunes wie, jak nie zdobył bramki w 78. minucie. Norweg z najbliższej odległości uderzył z całej siły, ale na jego nieszczęście piłka odbiła się od słupka.
Ostatecznie remisem zakończyło się spotkanie wieńczące 26. kolejkę Ekstraklasy. Podział punktów przy Łazienkowskiej sprawił, że Legia spędzi przerwę na kadrę poza strefą spadkową. Raków zaś minimalnie zmniejszył stratę do prowadzącego w tabeli Lecha Poznań.
Źródło: Własne / Canal+ Sport
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Fredryg
22 marca, 2026 22:56
Było tyle szumu a okazało się że to mecz, obecnie bardzo słabych trenerów
Zawodnik Rakowa przejdzie do Legii? Zimą może dołączyć do zespołu Papszuna
Jak donoszą Meczyki, w Warszawie mocno zastanawiają się nad sprowadzeniem Stratosa Svarnasa. Grecki obrońca świetnie zna Marka Papszuna z okresu wspólnej pracy pod Jasną Górą.
Rekordowe wpływy z transferów. Polskie kluby pobiły kolejny sufit finansowy
Sezon 2025/2026 przeszedł do historii PKO Bank Polski Ekstraklasy pod względem gotówki pozyskanej ze sprzedaży zawodników. Z najnowszej edycji raportu „Finansowa Ekstraklasa”, opracowanego przez firmę audytorsko-doradczą Grant Thornton we współpracy z Ekstraklasą SA, wynika, że po raz pierwszy łączna kwota przychodów z tego tytułu przekroczyła granicę 300 milionów złotych.
Rekordowe przychody polskich klubów. Ponad 1,5 mld złotych!
Coroczny raport "Finansowa Ekstraklasa" jak zwykle jest źródłem ciekawych informacji. W sezonie 2025-26 przychody polskich klubów przekroczyły 1,5 mld złotych.
Piłkarska reprezentacja Słowenii wchodzi w nowy sezon Ligi Narodów UEFA w okrojonym składzie. Do listy nieobecnych dołączył Nik Prelec. Napastnik Jagiellonii Białystok musiał odwołać swój udział w zgrupowaniu z powodu problemów zdrowotnych.
Było tyle szumu a okazało się że to mecz, obecnie bardzo słabych trenerów
Nsame wraca do formy po kontuzji. Piękna asysta.