Spezia wygrała z Sampdorią w starciu 7. kolejki włoskiej serie A. Na placu gry było aż czterech polskich piłkarzy.
Monza pokonała Sampdorię 2:1 w jednym z sobotnich meczów włoskiej Serie A. Piłkarze z Genui wyglądali lepiej na tle gospodarzy i przeprowadzili więcej ataków na bramkę, jednak to zawodnicy Monzy wykazali się lepszą skutecznością.
Już w 11. minucie spotkania Abdelhamidi Samiri trafił do siatki dając prowadzenie Sampdorii, otwierając tym samym wynik meczu. Raptem minutę później Jeison Murillo wpakował piłkę do własnej siatki i było 1:1.
Gola na wagę zwycięstwa w 72. minucie zdobył M’bala Nzola.
Na placu gry było aż czterech przedstawicieli biało-czerwonych. Tradycyjnie w barwach Spezii zagrali Drągowski, Kiwior i Reca, z kolei Bereszyński zagrał od początku w Sampdorii.
Drągowski znów popisał się świetną skutecznością swoich interwencji, podobnie jak Jakub Kiwior, który czyścił dostęp przed własną bramką. Gorzej zagrał Reca, który został zmieniony w drugiej połowie.
Bereszyński również rozegrał przyzwoite spotkanie.
Hojlund żegna się z kibicami MU. „Czas na nowy początek”
Po awansie SSC Napoli do Ligi Mistrzów, jasnym się stało, że Rasmus Hojlund zostanie w Neapolu na stałe. W związku z tym, duński napastnik pożegnał się z kibicami Manchesteru United.
Kosmiczny gol w Serie A! Juventus na deskach [WIDEO]
Rolando Mandragora swoim cudownym trafieniem ustalił wynik meczu Fiorentiny z Juventusem. Stara Dama tą przegraną mocno skomplikowała sobie sprawę awansu do Ligi Mistrzów.
To będzie nowy klub Bernardo Silvy? Walka o podpis trwa
Od lipca Portugalczyk będzie wolnym zawodnikiem. Po prawie 10 latach 31-latek odchodzi z Manchesteru City w poszukiwaniu nowych wyzwań na ostatnie lata swojej kariery.