Przejdź do treści
Sousabus na drodze krajowej

Polska Reprezentacja Polski

Sousabus na drodze krajowej

Poznań, Warszawa i Szczecin – do tych miast w poprzedniej kolejce zawitał nowy selekcjoner reprezentacji Polski, Paulo Sousa. Na własne oczy przekonał się, że lista zawodników z Ekstraklasy już teraz godnych otrzymania zaproszenia do drużyny narodowej nie jest długa.



Portugalczyk zdołał jednak ogłosić szeroką listę powołanych zawodników na pierwsze zgrupowanie reprezentacji Polski pod swoją komendą. Odpowiednie dokumenty musiały trafić do klubów piłkarzy najpóźniej w niedzielę 7 marca. Zgodnie z przepisami federacja powinna poinformować kluby 15 dni przed otworzeniem się okienka na mecze reprezentacji w kalendarzu międzynarodowym. Przekroczenie tego terminu nie musiałoby oznaczać, że piłkarz do kadry nie dołączy, natomiast w dobie COVID-19 lepiej dmuchać na zimne – kluby nie są skore do zwalniania zawodników na spotkania międzynarodowe, a już zwłaszcza gdy wiąże się to z obowiązkiem przejścia kwarantanny piłkarza po powrocie do codziennego miejsca pracy. Niedotrzymanie tego terminu byłoby zatem daniem kolejnego argumentu klubom.

Kandydat Białek

Z tego też względu na liście powołanych znalazło się 35 nazwisk. Kluby zostały poinformowane, że federacja zamierza skorzystać z ich graczy, natomiast faktycznie w zgrupowaniu przed meczami z Węgrami (25 marca), Andorą (28 marca) oraz Anglią (31 marca) udział weźmie 25 piłkarzy. To rozsądny wybieg federacji, bo teoretycznie zabezpieczający interesy reprezentacji także na wypadek ewentualnych kontuzji zawodników czy zakażeń COVID-19. Ostateczna kadra na początek kwalifikacji mistrzostw świata w Katarze zostanie podana 15 marca.

Problemów Portugalczykowi nie brakuje. Przed tygodniem na łamach „PN” Przemysław Frankowski poinformował, że znalazł się w grupie zawodników zaproszonych przez trenera kadry na zapoznawcze spotkanie on-line. Drugim zawodnikiem występującym w MLS, a będącym w kręgu zainteresowań Sousy jest Adam Buksa – również brał udział w spotkaniu. Rzecz w tym, że liga w Stanach Zjednoczonych rozpocznie zmagania dopiero 17 kwietnia, a to oznacza, że Buksa i Frankowski do eliminacyjnego trójmeczu nie rozegrają ani jednego oficjalnego spotkania w 2021 roku. Sens powoływania graczy z MLS w tym momencie nie jest więc największy, w dodatku już w poprzednim roku kluby ze Stanów Zjednoczonych nie chciały zwalniać zawodników na mecze drużyn narodowych.

Jerzy Brzęczek zapowiadał, że na finały mistrzostw Europy zabierze trzech napastników – Roberta Lewandowskiego, Arkadiusza Milika i Krzysztofa Piątka – plany Portugalczyka nie są w tym względzie znane, natomiast w gronie zaproszonych na spotkanie on-line z atakujących znalazł się nie tylko Buksa, ale także między innymi Bartosz Białek. Napastnika VfL Wolfsburg wciąż trudno uznać za regularnie grającego na poziomie Bundesligi (w tym sezonie 184 minuy, 14 występów, 2 gole), ale jego postępy nie uszły uwadze Sousy, choć nie wystarczyły do powołania. Natomiast w szerokiej kadrze na marcowy trójmecz znalazło się miejsce także dla Dawida Kownackiego i Karola Świderskiego.

Rozmowa ze Sliszem

Na 35-osobowej liście pojawiły się także nazwiska zawodników z Ekstraklasy. Po wylądowaniu w Polsce Sousa i jego sztab wzięli się od razu do pracy. W zeszły wtorek delegacja Polskiego Związku Piłki Nożnej na czele z Portugalczykiem trzema autami (Sousa nie przechodził COVID-19 i dba o bezpieczeństwo, w busie wynajętym dla niego przez federację podróżują z nim tylko ci asystenci, którzy następnie uczestniczą również w oglądaniu meczów z wysokości trybun) udała się do Opalenicy, aby przyjrzeć się ośrodkowi, w którym reprezentacja odbędzie krajową część przygotowań do finałów mistrzostw Europy. Miejsce, w którym przed Euro 2012 stacjonowała reprezentacja Portugalii, przypadło do gustu selekcjonerowi, ale nawet gdyby nie przypadło, niewiele mógłby z tym zrobić, ponieważ umowy zostały podpisane długo przed objęciem przez Sousę stanowiska. W Opalenicy trener drużyny narodowej spotkał się również z Markiem Papszunem, szkoleniowcem Rakowa. Zespół z Częstochowy przebywał w Wielkopolsce w związku z meczem z Lechem Poznań w Pucharze Polski, na który zresztą wybrał się również Portugalczyk. Rozmowa w dużej mierze poświęcona była Kamilowi Piątkowskiemu, więc jego obecność na liście powołanych zawodników nie jest zaskoczeniem. Zwłaszcza że w centrum defensywy Portugalczyk może mieć kolejny kłopot. Podstawowa para stoperów – Kamil Glik oraz Jan Bednarek – nie ma problemów z regularną grą, dalej już tak dobrze sytuacja się nie przedstawia. Sebastian Walukiewicz od kilku kolejek nie pojawia się na boiskach Serie A, obniżył również loty Paweł Dawidowicz, który w ostatnim czasie wchodził na plac gry w roli zmiennika (w ostatni weekend z Milanem tylko na ławce rezerwowych). Z zawodników wyselekcjonowanych przez Brzęczka do centrum defensywy, Sousa nie zaprosił na zgrupowanie regularnie grającego w holenderskim Heerenveen Pawła Bochniewicza, za to docenił dobrą dyspozycję Michała Helika w angielskiej Championship. Nawiasem mówiąc, Portugalczyk na szerokiej liście umieścił kilku zawodników, z których nie korzystał Brzęczek, natomiast przed ogłaszaniem nowego personalnego otwarcia warto się jednak wstrzymać – do momentu zawężenia kadry do 25 nazwisk.

W związku z kłopotami w środku obrony w marcu mało prawdopodobne jest przestawienie zespołu na grę z trzema defensorami. Ale nie tylko dlatego, Portugalczyk na zgrupowaniu będzie miał zbyt mało czasu na przygotowanie do tego systemu zawodników, a waga spotkań z Węgrami, Andorą oraz Anglią jest zbyt duża, aby zdecydował się na eksperymenty. Zresztą, w niedawnym wywiadzie dla „PN” Robert Lewandowski na pytanie czy Portugalczyk zdoła wiele zmienić w grze zespołu przed startem kwalifikacji katarskiego mundialu, odpowiedział: – Nie sądzę. Więcej zależeć będzie od zawodników, od tego czy będziemy pamiętali o jasnym przekazie trenera o tym, co mamy robić, gdy znajdujemy się w fazie ofensywnej i defensywnej. W czerwcu, przed finałami mistrzostw Europy, czasu na pracę będzie więcej.

Dzień po wizycie w Wielkopolsce selekcjoner pojawił się na trybunach stadionu Legii Warszawa, gdzie oglądał mecz gospodarzy z Piastem Gliwice również w ramach Pucharu Polski. Co prawda podopieczni Czesława Michniewicza odpadli z rozgrywek, ale Portugalczyk po spotkaniu rozmawiał z Bartoszem Sliszem. Innym zawodnikiem, którego wziął pod uwagę przy ustalaniu listy powołanych jest Bartosz Kapustka (nie wziął udziału w zapoznawczym spotkaniu on-line z trenerem), odbudowujący formę przy Łazienkowskiej. Rola zawodników z Ekstraklasy w kadrze Sousy nie będzie jednak przesadnie duża – przy nominacjach postawił tylko na sześciu zawodników z polskiej ligi i to na szerokiej liście. W pierwszych dniach pobytu w Polsce zależało mu przede wszystkim, aby z wysokości trybun przyjrzeć się zawodnikom Legii, Lecha, Rakowa i Pogoni Szczecin. Na jego celowniku znajduje się Jakub Kamiński, choć zaproszenia do kadry na razie nie otrzymał, zwrócił też uwagę, przy okazji wizyty na ligowym meczu Pogoń – Lech, na wracającego po kontuzji do gry w barwach Portowców Kacpra Kozłowskiego oraz Sebastiana Kowalczyka.

Szczęsny nr 1

W przypadku przebiegu zgrupowań pojawić ma się kolejna nowość. Za kadencji Adama Nawałki zawodnicy poznawali wyjściowy skład w dniu meczu przed obiadem, Jerzy Brzęczek podawał im informację po obiedzie, natomiast Sousa będzie trzymał piłkarzy dłużej w niepewności, gdyż zestawienie na dane spotkanie poznają tuż przed wyjazdem na stadion. Z tym że nie dotyczy to wszystkich, ponieważ Portugalczyk na pierwszej konferencji prasowej oznajmił, że podjął decyzję, kto będzie bramkarzem numer 1 biało-czerwonych. Przekaz Portugalczyka wskazywał, że postawi na Wojciecha Szczęsnego. Więcej już selekcjoner na ten temat się nie zająknął, natomiast o ile wówczas pozostawało to w sferze spekulacji, o tyle teraz wiele wskazuje, że tak rzeczywiście się stanie – Sousa rozmawiał z bramkarzem przy okazji meczu FC Porto – Juventus w Lidze Mistrzów. Z Łukaszem Fabiańskim nie miał możliwości spotkać się osobiście, ponieważ po przylocie do Londynu musiałby udać się na kwarantannę.

Pandemiczne obostrzenia obowiązujące w Anglii mają znaczenie także z innego powodu – 31 marca biało-czerwoni mają zmierzyć się z Anglikami na Wembley.

– Na ten moment nic się nie zmieniło, gramy w Londynie, natomiast gdyby liczba zakażeń w Anglii drastycznie wzrosła, wówczas spotkanie musiałoby odbyć się na neutralnym terenie – mówi sekretarz generalny Polskiego Związku Piłki Nożnej, Maciej Sawicki. – Mecz na Wembley jest zdecydowanie najbardziej realnym scenariuszem, w Anglii obowiązują tak zwane korytarze dla sportowców, a więc zawodnicy, który przyjeżdżają do kraju w celu na przykład rozegrania meczu piłkarskiego, nie trafiają na kwarantannę.

Sytuacja komplikuje się jednak, gdy trzeba z Londynu wrócić. Część państw domaga się od podróżnych, aby po przylocie z Anglii odbywali kwarantannę, co w przypadku piłkarzy mogłoby oznaczać wyłącznie z treningów i meczów z drużynami klubowymi po powrocie ze zgrupowania. Na przykład z tego powodu rewanżowy mecz Liverpoolu z RB Lipsk w Lidze Mistrzów został przeniesiony do Budapesztu, gdyż gdyby obył się w Anglii, piłkarze z Niemiec na 10 dni zostaliby uziemieni w domach. UEFA instruuje federacje krajowe, aby starały się lobbować za zniesieniem tego obowiązku dla graczy, choćby dlatego, że w trakcie zgrupowań i rozgrywek reprezentacyjnych utrzymywany jest reżim sanitarny, a zawodnicy są regularnie poddawani testom na obecność w organizmach COVID-19. Niemniej może to być problem, przecież w kadrze znajdzie się miejsce dla zawodników z Niemiec – na czele z Lewandowskim. Sprawa nie jest łatwa do rozstrzygnięcia w tym momencie, gdyż sytuacja pandemiczna w Europie, a wraz z nią obostrzenia, zmieniają się dynamicznie. Niemcy przedłużyli lockdown do 28 marca, Polska zagra w Anglii 31 marca, aby mieć więc pełną jasność w tym temacie, trzeba nasłuchiwać kolejnych wieści z kraju naszych zachodnich sąsiadów. W każdym razie PZPN pozostaje w stałym kontakcie z niemieckimi klubami kadrowiczów.

Co z Grosickim?

Pod koniec ubiegłego tygodnia angielska FA poinformowała polską stronę, że jest mało prawdopodobne, aby mecz został przeniesiony z Londynu. Co jednak w sytuacji, gdyby jednak nie mógł odbyć się w Anglii?

– Gospodarze przy współpracy z UEFA zobowiązani są do znalezienia neutralnego miejsca rozegrania spotkania, jako PZPN nie mielibyśmy wpływu na ten wybór – tłumaczy Sawicki. – Natomiast do meczu zostało już tak mało czasu, że zorganizowanie całej logistyki wyjazdu drużyny narodowej byłoby bardzo trudne. No i pytanie, kto pokryłby koszty takiej zmiany, bo my jesteśmy już przygotowani na Londyn – nie wszystkie pieniądze bylibyśmy w stanie odzyskać.

Jedna z najważniejszych kwestii, która zostanie rozstrzygnięta 15 marca, dotyczy Kamila Grosickiego. W sezonie 2020-21 pomocnik West Bromwich Albion rozegrał na poziomie Premier League zaledwie 149 minut, niewiele też przemawia za tym, że będzie ich więcej. Mimo tego zawodnik ogłosił, że zostanie w klubie do końca kontraktu – z zamiarem walki o minuty na angielskich boiskach, ale podkreślił również walkę o grę w reprezentacji Polski. Gdyby selekcjonerem nadal był Brzęczek, Grosicki mógłby czuć się pewny powołania, choćby ze względu na rolę, którą odgrywał przy tworzeniu atmosfery w drużynie, czy dla Sousy jednak będzie to miało znaczenie? Zresztą, czy w ogóle powinno mieć, skoro piłkarz od kilku miesięcy – z króciutkimi przerwami – nie gra? Grosicki decydując się na zostanie w West Bromwich, był w pełni świadom ewentualnych konsekwencji. Na szerokiej liście powołanych Sousa znalazł dla niego miejsce, ale czy po okrojeniu kadry do 25 nazwisk wciąż na niej będzie? W zeszłym tygodniu więcej przemawiało za tym, że trzeba będzie przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości – bez Grosickiego w reprezentacji Polski.

PRZEMYSŁAW PAWLAK

TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (nr 10/2021)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 3/2026

Nr 3/2026

Polska Reprezentacja Polski

Gala „Piłki Nożnej” – Piłkarz Roku 2025 [NOMINACJE]

Jeśli ktoś 12 razy sięgał po tytuł, może być głodny kolejnego? Tak – jeśli nazywa się Robert Lewandowski. Z drugiej strony Matty Cash chyba nigdy nie grał tak dobrze jak w minionym roku, a Jakub Kamiński wyrósł na kluczowego zawodnika reprezentacji Polski.

2025.11.17 Malta
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Malta - Polska
N/z Robert Lewandowski podziekowanie kibicom
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.11.17 Malta
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Malta - Poland
Robert Lewandowski podziekowanie kibicom
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Gala „Piłki Nożnej” – Trener Roku 2025 [NOMINACJE]

Wśród nominowanych nie ma Jana Urbana i Marka Papszuna, choć gdyby byli, taka decyzja też by się broniła. A skoro nie ma dwóch trenerów polskiej wagi ciężkiej, znaczy, że konkurencja jest ogromna.

2025.10.10 Katowice
Pilka nozna Reprezentacja Polski U21 Eliminacje Mistrzostw Europy U-21 Sezon 2025/2026
Polska - Czarnogora
N/z Jerzy Brzeczek
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2025.10.10 Katowice
Football Polish National Team U21 UEFA EURO 2027 Qualifying Season 2025/2026
Polska - Czarnogora
Jerzy Brzeczek
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Gala „Piłki Nożnej” – Odkrycie Roku 2025 [NOMINACJE]

Dwóch nominowanych w tej kategorii już podpisało kontrakty z renomowanymi klubami zagranicznymi, a trzeci znajduje się na radarze poważnych firm zachodnioeuropejskich.

2025.10.09 Chorzow
Pilka nozna mecz towarzyski
Polska - Nowa Zelandia
N/z Jan Ziolkowski
Foto Tomasz Folta / PressFocus

2025.10.09 Chorzow
Football Friendly Game
Poland - New Zeland
Jan Ziolkowski
Credit: Tomasz Folta / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Mateusz Bogusz znalazł nowy klub! Fabrizio Romano ujawnia

Mamy potwierdzenie od samego Fabrizio Romano! Mateusz Bogusz zmienia klubowe barwy.

2025.03.24 Warszawa
Pilka nozna, FIFA Kwalifikacje do Mistrzostw Swiata
Polska - Malta
N/z Mateusz Bogusz
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2025.03.24 Warszawa
FIFA World Cup qualification Poland - Malta
Polska - Malta
Mateusz Bogusz
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Wiśniewski rozchwytywany. Chcą go w Ekstraklasie i Serie A

Przemysław Wiśniewski nie może narzekać na brak zainteresowania. Stoper reprezentacji Polski trafił na celownik klubów z Ekstraklasy i Serie A.

2025.09.04 Rotterdam
pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Holandia - Polska
N/z Przemyslaw Wisniewski
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2025.09.04 Rotterdam
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Netherlands - Poland
Przemyslaw Wisniewski
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej