– Zdecydowanie Legia była dzisiaj zespołem lepszym. Zabierali właściwie wszystkie długie piłki – przyznał Artur Sobiech po przegranej Polonii 0:1 w derbach stolicy na stadionie Legii.
Napastnik Polonii po rundzie jesiennej miał na koncie sześć strzelonych goli i do tego sześć asyst. Teraz, wliczając w to pucharowe mecze z Lechem, w czterech występach Polonia w sumie uzbierała dwa gole. Z tego jednego samobójczego, Sobiech nie miał udziału przy żadnym. Polonia rzadko stwarza nawet sytuacje podbramkowe. Tak też było w niedzielę na stadionie Legii.
– Nie wiem z czego to wynikało, zbyt łatwo odbierali nam piłkę. Cały zespół odpowiada za defensywę i cały także za zdobywanie bramek. Ale na pewno stwarzamy zbyt mało sytuacji i strzelamy zbyt mało bramek. Kluczem do zwycięstwa było zbieranie długich piłek. Przeważnie padały jednak łupem Legii. Rywale to był na pewno lepszy zespół. Nie ma co się oszukiwać – powiedział napastnik Polonii, którego uderzenie było w całym meczu jedynym celnym w wykonaniu przyjezdnych.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.