W czwartkowy wieczór wrocławski Śląsk zmierzy się w pierwszym meczu IV rundy eliminacyjnej Ligi Europy z Hannoverem 96. Murowanym faworytem do awansu pozostają Niemcy, ale Artur Sobiech ani myśli lekceważyć rywala.
– Nikt u nas nie lekceważy Śląska, bo to mistrz Polski, a nie żadna przypadkowa drużyna. To, że jest w kryzysie, może się w każdej chwili zmienić. Są tam w klubie jakieś problemy, ale to nie moja sprawa. Koledzy z drużyny pytali mnie o ich ostatnie wyniki, chcieli wiedzieć, dlaczego przegrywają, ale żadnej wyższości w ich głosach nie wyczułem – mówi rezerwowy napastnik Hannoveru.
Po losowaniu w Hanowerze zapanowała radość. – Nie dlatego, że trafiliśmy na Śląsk, który akurat przegrywa. Radość zapanowała dlatego, że dla nas to atrakcyjny rywal, ucieszyliśmy się z bliskiego wyjazdu, a nie gdzieś na drugi koniec Europy. Do Wrocławia będzie też mogło przyjechać więcej naszych kibiców – tłumaczy w rozmowie z Przeglądem Sportowym Sobiech.
Początek czwartkowego meczu o godzinie 20:45. Bezpośrednią transmisję z meczu przeprowadzi Polsat Sport.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.