Słynny trener chciał „ukraść” bramkarza. Próba namówienia do zmiany reprezentacji jednak się nie udała
Mauricio Pochettino miał plan aby wzmocnić reprezentację USA. Chciał aby dla tej kadry grał jego były podopieczny z Chelsea. Nie dał rady przekonać jednak bramkarza z Bałkanów.
Mauricio Pochettino bardzo dokładnie analizował reprezentację USA przed objęciem posady jej selekcjonera. Argentyński szkoleniowiec przejął kadrę USA na początku września. Jeszcze przed podpisaniem umowy uznał, że problemem tej drużyny jest pozycja bramkarza.
Pochettino prowadząc Chelsea zaufał w bramce Đorđe Petroviciowi. Serbski bramkarz na początku sezonu 2023/2024 był rezerwowym, ale po urazie Roberta Sancheza zajął na stałe miejsce między słupkami „The blues”. Petrović bronił świetnie i był wychwalany przez kibiców.
Pamiętając o świetnych występach Petrovicia w Londynie argentyński trener dzwonił do niego tuż przed podjęciem pracy w kadrze USA. Pytał się go o możliwość zmiany reprezentacji na USA. Petrović grał przez kilka lat w USA w barwach New England Revolution. Był wtedy uznawany za najlepszego bramkarza MLS. Co prawda Petrović rozegrał już 3 mecze w seniorskiej reprezentacji Serbii, ale były to mecze towarzyskie. Nie grał jeszcze w żadnym spotkaniu o punkty. 25 letni bramkarz odrzucił jednak propozycję Pochettino, mimo że podkreśla jak bardzo ceni jego warsztat trenerski. O wszystkim tym opowiadał w podcaśćie „Alesto” na youtube.
Obecnie Petrović broni w RC Strasbourg. Do Ligue 1 jest wypożyczony z Chelsea.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…
Potężny chaos w finale Pucharu Narodów Afryki. Senegalczycy nie chcieli dalej grać [WIDEO]
W finale Senegalu z Marokiem nie brakuje kontrowersji. Trafienie Senegalczyków nie zostało uznane, pomimo że było w pełni zgodne z przepisami. Po chwili arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny, po którym senegalscy piłkarze nie chcieli kontynuować meczu. Ostatecznie Brahim Diaz nie trafił jedenastki, a w meczu trwa dogrywka.