Rozmiary i styl zwycięstwa Lecha nad Ruchem Chorzów zdziwiły samych poznaniaków. Podobnie jak eksplozja formy Bartosza Ślusarskiego i popis Gergo Lovrencsicsa.
Jeszcze w poprzednią sobotę wydawało się, że w takiej dyspozycji przyjazd na Konwiktorską i wywiezienie trzech punktów z boiska Polonii będzie formalnością. W poniedziałek, po zwycięstwie polonistów w Gdańsku, rachuby już takie pewne nie były.
– Najśmieszniejsze jest to, że słabość Polonii podkreślali głównie kibice – mówi „PN” Bartosz Ślusarski. – Że zespół sklecony za pięć dwunasta, bez solidnego okresu przygotowawczego, bez zgrania, itd. Ok., być może pewne braki zaczną wychodzić pod koniec rundy i wówczas okaże się jednak, że to Lechia lepiej wygląda niż Polonia, ale na razie fakty są takie, że Polonia ma solidny, mocny zespół. Przecież my – zawodnicy, doskonale się znamy nawzajem. Każdy Lechita ma jakiegoś kolegę w Polonii, wiemy na co kogo stać. I nie ma siły, oni potrafią grać w piłkę i niezależenie od wszystkich perturbacji, Czarne Koszule będą w sobotę bardzo wymagającym rywalem.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.
„Brakuje nam elementów, które pozwolą grać na wysokim poziomie przez 90 minut”. Trener Rakowa po kolejnej porażce
Raków Częstochowa zaliczył kolejną porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Trener Medalików na pomeczowej konferencji zaznaczył swoją świadomość odnośnie problemów zespołu.